Starszy mężczyzna opiekował się posesją. Nagle zobaczył włamywacza. Gdy pobiegł na miejsce sprawca zaczął go bić młotkiem w głowę.
Dla 72-letniego mężczyzny pilnowanie cudzego domu w Łomiankach moglo skończyć się tragicznie. Włamywacz nie dość, że chciał okraść prywatną posesję, to jeszcze zranił niebezpiecznym narzęziem człiwieka, który chciał mu przeszkodzić.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, przed godziną 19.00 do dyżunego z Łomianek zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że został napadnięty i pobity. Policjanci po przybyciu na miejsce i dostaniu się do wnętrza domu, zastali pokrzywdzonego 72-latka z ranami głowy. Funkcjonariusze ustalili, że pokrzywdzony opiekował się posesją. Jak tylko zobaczył na monitoringu, że mężczyzna w kominiarce dostał się do domu zjawił się na miejscu. Tam sprawca zaatakował go, uderzył wiele razy młotkiem w głowę. Policjanci udzielili pokrzywdzonemu pierwszej pomocy przedmedycznej do czasu przyjazdu pogotowia.
Funkcjonariusze ustalili, że związek ze sprawą może mieć 52-letni mężczyzna. Po kilku godzinach 52-latek został zatrzymany. Usłyszał w prokuraturze zarzuty włamania i usiłowania zabójstwa. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.



