Kamerun w roku 1990, Senegal w 2002, Ghana w 2010. Maroko jest czwartą ekipą z Afryki, która znalazła się w najlepszej ósemce mistrzostw Świata. Sensacyjnie pokonało w konkursie rzutów karnych faworyzowanych Hiszpanów. O historyczny półfinał Lwy Atlasu zawalczą z Portugalią, która w spotkaniu ze Szwajcarią pokazała moc.
Maroko niespodziewanie wyeliminowało jednego z najmocniejszych kandydatów do złota, drużynę Hiszpanii po rzutach karnych. W regulaminowym czasie było 0:0. Marokańczycy w ćwierćfinale zmierzą się z innym zespołem z Półwyspu Iberyjskiego – Portugalią. I tak osiągnęli historyczny sukces. Są czwartym afrykańskim zespołem w najlepszej ósemce MŚ. Oto krótkie przypomnienie mistrzowskich występów ekip z Afryki.
Okres bez sukcesów, acz z niespodziankami
Z drużyn afrykańskich w okresie przedwojennym brał udział w mistrzostwach Świata Egipt, w roku 1934. Potem przez wiele lat była posucha. Maroko zadebiutowało (odpadło w fazie grupowej na MŚ w meksyku w roku 1970), na MŚ w RFN pojawiła się drużyna Zairu, która uległa Jugosławii aż 0:9, Brazylii 0:3 i Szkocji 0:2. Mistrzostwa w Argentynie, w roku 1978 to występ Tunezji, która napsuła trochę krwi zespołom Polski i RFN, w grupie wyprzedziła Meksyk.
Jeszcze mocniej afrykańskie zespoły zaznaczyły obecność na MŚ w Espania’82. Kamerun zremisował z Peru, Polską i Włochami. Z grupy nie wyszedł, ale mierzył się z późniejszym mistrzem (Włochy) i trzecim zespołem (Polska) turnieju. Jeszcze większą rewelacją była Algieria. Pokonała mistrza Europy, późniejszego wicemistrza Świata, RFN 2:1, wygrała z Chile 3:2. Przegrała jedynie z Austrią. Austriacy odpuścili jednak mecz Niemcom, przegrali 0:1. Awansowały oba zespoły kosztem Algierczyków. Tamten mecz do dziś określa się jako „hańba z Gijon”.
Nieposkromione Lwy w ćwierćfinale
Na MŚ 1986 wreszcie afrykański zespół wyszedł z grupy. Maroko zremisowało z Polską i Anglią po 0:0, pokonało Portugalię 3:1. W 1/8 finału przegrało z późniejszym wicemistrzem, zespołem RFN 0:1. Historyczny sukces afrykańskiego zespołu miał miejsce cztery lata później. Rewelacją mundialu Italia’90 był Kamerun. Nieposkromione Lwy wygrały na inaugurację z broniącą tytułu Argentyną 1:0, potem z Rumunią 2:1. Na koniec rywalizacji w grupie przegrały z ZSRR 0:4, ale w grupę i tak wygrały. W 1/8 finału Kamerun pokonał Kolumbię 2:1, będąc pierwszym w historii ćwierćfinalistą z Afryki. Tam napędził strachu Anglikom, którzy po dramatycznym spotkaniu i dogrywce wygrali 3:2. Wielką gwiazdą drużyny Kamerunu był Roger Milla, który po strzelanych golach popisywał się tańcząc lambadę. François Omam-Biyik, strzelec zwycięskiej bramki z Argentyną, czy bramkarz Thomas N’Kono.
Nigeryjski gwiazdozbiór kończył na drugiej rundzie
Mistrzostwa Świata USA 1994 oraz Francja 1998 to popisy Nigerii. Ekipa z Afryki w Stanach Zjednoczonych wyszła z trudnej grupy z Argentyną, Bułgarią i Grecją. W 1/8 finału przez dłuższy czas prowadziła z Włochami 1:0, ale w końcówce wyrównał genialny Roberto Baggio, ten sam zawodnik przesądził o awansie Italii w dogrywce. Cztery lata później Nigeryjczycy znów byli rewelacją fazy grupowej. Pokonali Hiszpanów i Bułgarów, przegrali jedynie z Paragwajem 1:3. W 1/8 finału niespodziewanie ulegli Duńczykom 1:4. Na MŚ 1994 gwiazdami zespołu byli Finidi Jorge, Jay Jay Okocha, Sunday Oliseh, Mutiu Adepodju, Rashidi Yekini, Emmanuel Amunike, Daniel Amokachi, Viktor Ikpeba. Na MŚ 1998 doszli Celestine Babayaro, Ngwankwo Kanu, Uche Okechukwu, Tijani Babangiida. Ekipa Nigerii nie dotarła do najlepszej ósemki mundialu, ale zdobyła złoty medal olimpijski w Atlancie, w 1996 roku. Rok 2000 i igrzyska w Sydney, to z kolei złoty medal olimpijski Kamerunu.
Lwy Tarangi kolejnym ćwierćfinalistą
Na mistrzostwach Świata w Korei Południowej i Japonii w 2002 roku Afryka doczekała się kolejnego ćwierćfinalisty. Tym razem sukces osiągnął zespół Senegalu. Lwy Tarangi na inaugurację sensacyjnie pokonały broniącą tytułu Francję 1:0. Jedynego gola zdobył nieżyjący już Papa Douba Diop. Następnie były remisy z Danią 1:1 i Urugwajem 3:3, awans do 1/8 finału z drugiego miejsca. Tam Senegalczycy pokonali po dogrywce Szwedów 2:1, stając się drugim w historii afrykańskim ćwierćfinalistą. O awans do najlepszej czwórki Senegalczycy grali z Turcją. Przegrali po dogrywce 0:1. Największe gwiazdy Lwów Tarangi to Papa Bouba Diop, El Hadji Diouf, Aliou Cissé.
Ghana krok od medalu
Na MŚ w Niemczech w 2006 roku z grupy wyszła Ghana. Przegrała z Włochami 0:2, pokonała 2:0 Czechów i 2:1 zespół USA. W 1/8 finału Ghańczycy przegrali z Brazylią 0:3. Mistrzostwa RPA 2010 miały być wreszcie medalem dla zespołów z Afryki. Jednak ani gospodarze, ani Wybrzeże Kości Słoniowej z Didierem Drogbą, ani Kamerun z Samuelem Etoo, ani Nigeria i Algieria nie wyszły z grupy. Sukces osiągnęła za to drużyna Ghany, która wyszła z grupy z Niemcami, Australią i Serbią. W 1/8 finału Afrykanie ograli USA po dogrywce 2:1.
Ćwierćfinał to spotkanie, w którym Afryka była najbliżej awansu do najlepszej czwórki. Ghana mierzyła się z Urugwajem. Prowadzenie dla zespołu z Afryki strzelił Sulley Muntari. Wyrównał Diego Forlan. W ostatnich minutach dogrywki piłkę zmierzającą do bramki wybił Luiz Suarez. Dostał czerwoną kartkę, ale brankarz Urugwaju Fernando Muslera obronił rzut karny. W konkursie „jedenastek” lepsi okazali się Urugwajczycy. Drużyna Ghany z 2010 roku to m.in. Assamoah Gyan, John Mensah, Derek Boateng, Stephen Appiah, Sulley untari. Andre Ayew, Kevin Prince Boateng.
Brazylia i Rosja – powolny odwrót zespołów z Afryki
Na MŚ w Brazylii w 2014 roku z grupy wyszły dwie afrykańskie drużyny – Algieria i Nigeria. Nigeryjczycy wyszli z grupy za Argentyną, przed Bośnią i Hercegowiną oraz Iranem. W 1/8 finału ulegli Francji 0:2. Algieria sprawiła nie lada sensację – wyeliminował z turnieju Rosję. Wyszła z drugiego miejsca z grupy za Belgią, przed Rosją i Koreą Południową.
Mistrzostwa Świata w Rosji to słabszy turniej ekip z Afryki. Choć liczono na Egipt z Mohamedem Salahem, drużyna ta zajęła ostatnie miejsce w grupie. Odpadły też zespoły Maroka, Tunezji, Nigerii i Senegalu. Najbliżej wyjścia z grupy byli Senegalczycy. Wygrali z Polską 2:1, zremisowali z Japonią 2:2 i przegrali z Kolumbią 0:1. Mieli identyczny bilans jak Japończycy, którzy awansowali bilansem lepszą klasyfikacją fair play.
Katarskie nagłe odrodzenie
Gdy wydawało się, że Afryka jest w odwrocie, na MŚ 2022 roku nastąpił powrót Afryki. Przyzwoicie zaprezentował się Kamerun, który zremisował w grupie z Serbią i wygrał z Brazylią. Nieźle zagrała Ghana, która mając bardzo młody zespół nieźle rokuje na kolejne lata. Tunezja nie zachwyciła, ale urwała punkty Duńczykom, wygrała z Francją 1:0. Za to Senegal i Maroko wyszły z grup. Senegalczycy ulegli Holandii 0:2, wygrali 3:1 z Katarem i 2:1 z Ekwadorem. Jednak odpadł z Anglią, przegrywając 0:3. ich występ to jednak sukces, biorąc pod uwagę brak największych gwiazd, z Sadio Mane na czele.
Czas na Lwy Atlasu
Ogromny sukces osiągnęło Maroko. Wygrało grupę z Belgią, Chorwacją i Kanadą. W 1/8 finału sprawiło wielką sensację – zremisowało z Hiszpanią 0:0, przeszło w rzutach karnych. La Furia Roja nie wykorzystała ani jednego rzutu karnego. Hiszpanie byli jednym z głównych faworytów do złotego medalu. Zdeklasowali Kostarykę 7:0, zremisowali z Niemcami 1:1. Sens Maroko jest po Kamerunie, Senegalu i Ghanie czwartym afrykańskim zespołem w ćwierćfinale MŚ. Czy ma szansę na awans do najlepszej czwórki? Zadanie będzie niezwykle trudne. Rywalem będą bardzo mocni Portugalczycy. Drużyna, która rozbiła mocną przecież Szwajcarię aż 6:1 Niezależnie od wyniku batalii z Portugalczykami Maroko już osiągnęło sukces. A Afryka udowodniła, że piłkarsko na nowo zaczyna się liczyć. Medal jest tylko kwestią czasu.
Maroko – Hiszpania 0:0 (k. 3:0)
Awans MAROKO
Maroko: Yassine Bounou – Achraf Hakimi, Noussair Mazraoui (82’ Yahia Attiat-Allal), Nayef Aguerd (84’ Jawad El Yamiq), Romain Saiss, Sofyan Amrabat – Selim Amallah (82’ Walid Cheddira), Azzedine Ounahi (120’ Badr Benoun), Hakim Ziyech – Sofiane Boufal (66’ Abde Ezzalzouli), Youssef En-Nesyri (82’ Abdelhamid Sabiri)
Hiszpania: Unai Simon – Marcos Llorente, Aymeric Laporte, Rodri Hernandez, Jordi Alba (98’ Alejandro Balde) – Gavi (63’ Carlos Soler), Sergio Busquets, Pedri Gonzalez – Ferran Torres (75’ Nico Williams, 118’ Pablo Sarabia), Dani Olmo (98’ Ansu Fati), Marco Asensio (63’ Alvaro Morata)



