Ogniste płomienie, kłęby dymu, dramatyczna akcja gaśnicza i ratunkowa, z udziałem Straży Pożarnej, policji i pogotowia ratunkowego. Trzypiętrowy budynek przy ulicy Stalowej spłonął doszczętnie. Ludzie zostali bez dachu ad głową.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji kilka minut po północy funkcjonariusze z wydziału wywiadowczo – patrolowego komendy na Pradze Północ dowiedzieli się o pożarze trzypiętrowego budynku przy ul. Stalowej. Gdy przyjechali na miejsce policjanci zauważyli, że na ostatnim piętrze budynku, z drzwi prowadzących na poddasze wydobywał się bardzo silny ogień, który zaczął zajmować część klatki schodowej. Panowało bardzo duże zadymienie, które ograniczało widoczność i utrudniało oddychanie – informuje policja. Funkcjonariusze podjęli natychmiastową decyzję o ewakuacji mieszkańców. Zaczęli, pukać i dzwonić do drzwi lokali mieszczących się na ostatnim piętrze. Zaspanych i wywabionych hałasem na korytarz mieszkańców informowali o zagrożeniu i pomagali im bezpiecznie opuścić budynek – relacjonuje policja.
Funkcjonariusze szczegółowo kontrolowali wszystkie mieszkania i sprawdzali, czy na pewno wszystkie osoby zdołały je opuścić. Policjanci wyznaczyli mieszkańcom bezpieczne miejsce do ewakuacji, sprawdzili, czy ktoś nie wymaga pomocy medycznej. Czekali na przyjazd strażaków oraz pogotowia. Łącznie mundurowi ewakuowali 25 osób z 12 lokali. Całe szczęście, w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W trakcie tych działań udało się również zabezpieczyć zaparkowane na dziedzińcu pojazdy przed ewentualnym zniszczeniem. Na miejsce przyjechały też służby medyczne oraz pięć zastępów Straży Pożarnej. Podczas akcji gaśniczej policjanci zabezpieczali obiekt przed dostępem osób postronnych. W wyniku pożaru całkowicie spłonął dach budynku. Ponieważ ewakuowani nie mogli wrócić na noc do swoich mieszkań, policjanci pomogli im zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Śledczy od nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ wyjaśniają przyczyny pożaru – informuje policja. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał



