Fatalne skutki miało piątkowe spożywanie alkoholu przez mieszkańca powiatu sierpeckiego. 50-latek po pijaku pokłócił się z żoną, zaatakował ją nożem i ranił. Odpowie za usiłowanie zabójstwa.
Picie napojów z procentami bywa szkodliwe, a osoby, które mają problem z zachowaniem umiaru, bądź są po spożyciu agresywne, nie powinny pić w ogóle. Do zasady tej nie dostosował się 50-letni mieszkaniec z powiatu sierpeckiego. W miniony piątek, uczcił początek weekendu alkoholem. A potem włączył mu się agresor. Jak informuje mazowiecka policja, mężczyzna najpierw pokłócił się ze swoją żoną. Doszło do rękoczynów. W pewnym momencie agresor wziął nóż i rzucił się na 37-latkę. Zaatakował i zadał małżonce dwa ciosy nożem. Przerażona i ranna kobieta uciekła z domu, schroniła się u sąsiadki. I wezwała pomoc. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z Sierpca. Zatrzymali męża pokrzywdzonej. Zawieźli go do policyjnego aresztu. Badanie wykazało, że mężczyzna w chwili zatrzymania miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu. Prokurator przesłuchał 50-latka. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi za to kara od 8-15 lat więzienia, 25 lat więzienia, dożywotniego więzienia. W poniedziałek sąd aresztował mężczyznę na trzy miesiące.



