Internet to wspaniałe narzędzie, ze znajomościami w sieci należy jednak uważać. Boleśnie przekonał się o tym mieszkaniec Mazowsza, który na portalu randkowym poznał kobietę. 30-latka szantażowała go, pokrzywdzony stracił 4 tysiące złotych.
33-latek przekonał się, że znajomości w sieci mogą być ryzykowne. Jak relacjonuje Komenda Stołecznej Policji, mężczyzna założył konto na jednym z portali randkowych. Zawarł tam znajomość z 30-letnią mieszkanką podwarszawskiej Zielonki. Podczas jednej z rozmów kobieta napisała, że ma problemy finansowe.
33- latek postanowił kobiecie pomóc i przesłał 700 złotych, które dziewczyna wypłaciła poprzez wygenerowanie kodu blik na terenie Warszawy. Gdy mężczyzna nie odpisywał na wiadomości, kobieta zaczęła go szantażować i zażądała kolejnych pieniędzy. Zagroziła, że w przypadku odmowy zapłaty, opublikuje w internecie wszystkie informacje na jego temat, wyśle je także do rodziny pokrzywdzonego. Mężczyzna na tej znajomości stracił ponad 4 tysiące złotych – relacjonuje policja. Swój finał sprawa miała w ostatni poniedziałek, 17 lutego. Funkcjonariusze ustalili, że podejrzana znajduje się w Zielonce, w rejonie placówki bankowej przy ul. Ks. Prałata Zygmunta Abramskiego. Podejrzana próbowała wypłacić wyłudzone podstępem pieniądze. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli kobietę odpowiadającą rysopisowi. Po odejściu od bankomatu podejrzana była zaskoczona widokiem funkcjonariuszy. Policjanci zweryfikowali numer telefonu, a następnie zatrzymali 30-letnią mieszkankę Zielonki. Kobieta usłyszała dwa zarzuty, usiłowania oraz zmuszenia innej osoby do określonego zachowania. Grozi za to kara do 3 lat więzienia – podsumowuje policja.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 5 (105) luty 2025




