Warszawa
26/03/2026, 01:57
Light drizzle
Light drizzle
7°C
Ciśnienie: 1001 mb
Wilgotność: 85%
Wiatr: 2 m/s NNW
Opis: 7.6mm /100% / Rain
Prognoza
27/03/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 4.5 m/s N
Opis: 0mm / 5% / Rain
Prognoza
28/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 4.5 m/s N
Opis: 0mm / 1% / Rain
 
Subskrybuj

Można zagrać cynicznie lub twardo, byle logicznie. Ja logiki tutaj nie widzę…

Przemysław Harczuk
Przemysław Harczuk

`Nie należę do radykałów, którzy twierdzą, że w dyplomacji należy nie być pragmatycznym. Że trzeba machać wyłącznie szabelką, krzyczeć POLSKA POLSKA i licytować ostro, mając same blotki. Mam też świadomość, że polityka, szczególnie międzynarodowa z czystością i uczciwością nie ma wiele wspólnego. Że czasem trzeba się spotkać z kimś, do kogo mamy obrzydzenie. Z przywódcą kraju, który jest niedemokratyczny, bądź totalitarny.

I tak, mogę zrozumieć argumenty tych, którzy przekonują, że Nowy Jedwabny Szlak ma sens. Ale pytanie jest zasadnicze – JAKI SENS? Czy naprawdę bezpieczeństwo naszego kraju wymaga tego, by prezydent RP jako JEDYNY europejski przywódca jechał na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu? W czasie, gdy nikt inny tam nie jedzie? Czy faktycznie zostanie to odebrane jako spotkanie silnego lidera niezależnego państwa, prowadzącego własną politykę? Czy może raczej jako wyłamanie się z solidarności europejskiej?

Potrzebna konsekwencja

I, żeby było jasne. Nie oceniam dziś, w którą stronę ma iść nasza polityka zagraniczna. Ale powinna być ona KONSEKWENTNA. Tymczasem w ostatnich latach mieliśmy już z politykę oparcia się na Wielkiej Brytanii, w ramach Unii Europejskiej. I wszystko fajnie, ale Wielka Brytania z Unii wyszła. Budowania sojuszu z USA Donalda Trumpa. Ok. Ale Trump wybory przegrał.  Potem mieliśmy zadzieranie z USA. Teraz, gdy prezydent Andrzej Duda wetując ustawę o lex TVN załagodził relacje z Waszyngtonem, znów je chce zaostrzyć, jadąc do Pekinu?

Polscy politycy nagle zapałali miłością do Francji, chcą budować sojusz z Paryżem i prezydentem Macronem, a jednocześnie dogadują się z Marine Lepen, która na owego Macrona działa jak płachta na byka. Co więcej – argumentem za sojuszem z Francją ma być prorosyjska polityka Niemiec. Rzecz w tym, że znacznie lepsze relacje z Moskwą ma dziś Paryż, niż Berlin. No i właśnie – Rosja. Politycy partii dziś rządzącej do władzy szli mając na sztandarach asertywność wobec Kremla. Mówili o wyjaśnieniu tragedii smoleńskiej. A najbardziej krytykowanym człowiekiem Putina był niejaki Oleg Dieripaska, który tupolewa remontował. Dziś ów przyjaciel rosyjskiego prezydenta buduje polską ambasadę w Berlinie.

Dyplomacja to gra, wymagająca logiki

I jeszcze raz podkreślę – mam świadomość, że dyplomacja to gra. Czasem misterna. I trzeba się czasem dogadać z kimś bardzo niesympatycznym. Rzecz w tym, że musi być w tym jakiś sens, strategia, logika. Ja jej nie widzę.

A co do samych igrzysk w Pekinie. W 2008 roku niektórzy radykalni sympatycy obecnej partii rządzącej  wręcz odsądzali od czci i wiary sportowców, którzy na letnie igrzyska jechali do Pekinu. I to było głupie, bo sportowcy winni politycznej sytuacji nie są. A najlepszym protestem przeciwko totalitaryzmowi było zachowanie Jessie Owensa. Czarnoskórego złotego medalisty w Berlinie, w 1936 roku. Jednak między jedną postawą skrajną – bojkotem igrzysk, machaniem szabelką, obrażaniem sportowców, a siedzeniem w honorowej loży i afirmacją reżimu jest jednak różnica.

****

Zobacz także

Narodowy

Wiosenne nadzieje i niepokoje. O czym pisaliśmy w ostatnim wydaniu MAGAZYNU NTW

W czwartek półfinał barażu o Mistrzostwa Świata, a w ubiegłym tygodniu minęło 35 lat od awansu do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów oraz 30 lat od ostatniego występu polskiego klubu w…

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…