Do 3 lat więzienia grozi mężczyźnie, który brutalnie pobił panią weterynarz. Okoliczności przestępstwa są wręcz szokujące.
Do zdarzenia doszło z zeszły piątek w Otwocku. Do pani weterynarz zgłosił się mężczyzna z dużym psem. Zażądał, by pani doktor uśpiła czworonoga. Gdy ta odmówiła, rzucił się na nią z pięściami. Pies bynajmniej nie wyraził wdzięczności wobec kobiety, która nie chciała go uśmiercić. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, czworonóg w ślad za swym panem rzucił się na panią weterynarz i zaczął ją gryźć. Wówczas przerażona kobieta wybiegła z gabinetu i wezwała pogotowie. Załoga karetki zabrała ją do szpitala. A następnie zgłosiła się na policję. Śledczy wraz z kryminalnymi zajęli się ustalaniem sprawcy tego zdarzenia. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Otwocka. Policjanci namierzyli go i zatrzymali na terenie Warszawy. Zamknęli w policyjnej celi – relacjonuje policja.
Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa w Otwocku. 33-latek usłyszał już zarzuty dotyczące zmuszania przemocą lekarza weterynarii do określonego zachowania oraz narażenia jej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Otwocku objął podejrzanego policyjnym dozorem. Mężczyzna ma też zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



