Łącznik między Pragą-Południe a Targówkiem pod linią średnicową jednak powstanie. Według doniesień medialnych miasto porozumiało się wstępnie z PKP PLK.
Odległość, którą można by było pokonać w kilka minut, trzeba (poza szczytem) pokonywać w prawie pół godziny. W godzinach szczytu jeszcze dłużej, bo trzeba doliczyć stanie w korkach. Wszystko przez tory, które oddzielają Pragę od Targówka. W efekcie, by przedostać się z dzielnicy na dzielnicę trzeba nadrobić kilka kilometrów. Przejazd z Grochowa, czy Pragi na Targówek jest tematem debat od wielu lat. Rozwiązaniem miał być tunel przebity pod Dworcem Wschodnim. Doskonałą okazją do przeprowadzenia inwestycji jest gruntowny remont linii średnicowej. Jednak w październiku pojawiły się informacje, że tunel nie powstanie. Wszystko przez brak porozumienia między Miastem Stołecznym Warszawa a PKP PLK. Teraz nastąpił zwrot o 180 stopni. Jak ujawnił TVN Warszawa, miasto i PKP PLK jednak się porozumiały. Jak powiedziała rzecznik ratusza w rozmowie z portalem, nie ma jeszcze konkretnego terminu, ale „tunel na pewno powstanie”. A atmosfera między miasem i PKP poprawiła się – donosi powołując się na rzecznik ratusza TVN Warszawa.



