Policjanci z Mazowsza przypadkiem zatrzymali na ulicy kobietę skazaną za zabójstwo. Następną dekadę 43-latka spędzi za kratami.
Wszystko działo się kilka dni temu. Policjanci z Gniewoszowa w powiecie kozienickim w województwie mazowieckim patrolowali rejon służbowy. Nagle na ulicy zauważyli kobietę, której wygląd przypominał osobę podejrzaną. Wylegitymowali ją – okazało się, że faktycznie mają do czynienia z osobą poszukiwaną listem gończym. Jak relacjonuje policja, kobietę Sąd Okręgowy w Radomiu skazał za zabójstwo. 43-latka usłyszała bezwzględny wyrok 10 lat więzienia. Miała jednak… sama stawić się do odbycia kary. Nie zrobiła tego. Skazana po wyroku ukrywała się przed organami ścigania. A radomski Sąd Okręgowy wydał za nią nakaz doprowadzenia do aresztu śledczego. Funkcjonariusze zauważyli podejrzaną, podczas legitymowania potwierdzili dane. Zatrzymali 43-latkę, przewieźli do policyjnej celi. Tam zatrzymaną przesłuchali. Zgodnie z dyspozycją sądu osadzili w zakładzie karnym. Kobieta najbliższych dziesięć lat spędzi w więzieniu. A fakt ukrywania się przed organami ścigania raczej nie pomoże jej w uzyskaniu zwolnienia warunkowego.



