Warszawa
06/04/2026, 10:57
Mainly clear
Mainly clear
8°C
Ciśnienie: 1014 mb
Wilgotność: 83%
Wiatr: 6.6 m/s WNW
Opis: 5.1mm /67% / Rain
Prognoza
07/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
8°C
Wiatr: 7.6 m/s WNW
Opis: 0mm / 30% / Rain
Prognoza
08/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
8°C
Wiatr: 5.7 m/s NNW
Opis: 0mm / 16% / Rain
 
Subskrybuj

Klaudiusz Wesołek: korespondencja z Ukrainy

Dwie osoby w samochodzie z emblematem Legionu Narodowego na masce.
fot. Klaudiusz Wesołek

W końcu pojechałem na Ukrainę, kraj w którym toczy się okrutna wojna. Na razie nie trafiłem do rejonu przy froncie ale do miejscowości w zachodniej Ukrainie, która jednak też bywała celem ataków rakietowych. Okazją dla wyjazdu, był transport samochodu dla Legionu Międzynarodowego. Przyjechałem na piękne Podkarpacie, odebrać samochód z posesji ludzi, którzy, podobnie jak ja, zamienili miasto na wieś. To też bardzo urocze miejsce, choć w Podlaskiem jednak lepiej. Tam spotkałem też Gosię Przybysz i Gruzina Gorgiego, z którymi ruszyłem w kierunku granicy.  Gosia zorganizowała całą akcję i załatwiła dwa samochody na prośbę polskich chłopaków z Legionu Miedzynarodowego i Gruzinów z Legionu Gruzińskiego (Gruzini i Białorusini to dwie nacje, które mają swoje legiony narodowościowe podczas wojny). Zabraliśmy też trochę żywności i ciepłej odzieży.

Biurokracja jak za sowieta

Kolejka na granicy nie była duża. Polskie służby na granicy odprawiły nas szybko i sprawnie, przy tym pomagając nam w rozwiązaniu formalnych problemów. Za to na Ukrainie, niestety, biurokracja jak za sowieckich czasów – odsyłanie od okienka do okienka, masa formalności, związanych z przywozem pomocy humanitarnej. W sumie pracownicy byli dla nas uprzejmi i starali się nam pomagać, ale musieliśmy spędzić tam sporo czasu, zanim wszystko załatwiliśmy. Natomiast na ukraińskiej stacji benzynowej było pozytywne zaskoczenie. Wszystko czyste, eleganckie, no a zwłaszcza toaleta. Wcześniej na Ukrainie byłem kilkanaście lat temu i przez ten czas wiele się zmieniło na plus.

W końcu dotarliśmy do celu podróży, do bazy Legionu Międzynarodowego.  Na powitanie wyszli polscy chłopcy, bardzo wdzięczni za przywieziony samochód. Mówili nam, że samochody są obecnie dla nich najpilniejszą potrzebą. W bazie warunki są  spartańskie. W dwóch salach śpi po 30 osób. Ogrzewanie jakieś jest, ale tylko takie by nie zmarznąć na kość. Jedzenia nie brakuje, choć chłopcy mówią, że jest kiepskie. Wśród legionistów przeważają Amerykanie i Anglicy. Jednak nie wytrzymują oni długo na tej wojnie.

Wojna inna niż wszystkie

Ta wojna nie jest podobna do tych w Iraku, Afganistanie itp. Ciężko o pizzę i hamburgery. Trzeba znosić trudy i znoje uciążliwej wojny. Sporą grupę narodowościową stanowią też Polacy. Częściowo są to byli wojskowi ale jest też wielu świeżaków, którzy zaczynają tu szkolenie. Maksymalny wiek ochotników to 45 lat. Po przekazaniu samochodów chłopcy odwieźli mnie do granicy. Gosia i Gorgi pojechali dalej, zawieźć terenówkę dla Legionu Gruzińskiego. Chłopcy są bardzo wdzięczni za samochody i proszą o kolejne. Preferują samochody terenowe i busy, ale uraduje ich dosłownie wszystko, co jeździ. Warto więc byłoby oczyścić garaże że zbędnych gratów (byle sprawnych) i pomóc tym walczącej Ukrainie w oczyszczeniu się z rosyjskiej armii.

Zobacz także

Sylwetka krzyża na szczycie wzgórza, za którym świeci słońce.

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, oktawa to poprawiny

Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…

Ciasto wielkanocne w kształcie baranka ozdobione rozmarynem i czerwoną wstążką

WIELKANOCNE ZWYCZAJE. Jaja, baby i jelenie. Jak świętowali nasi przodkowie

Nie ulega wątpliwości, że dawni Polacy lubili dobrze podjeść i jak świętowali to pełną gębą, z drugiej strony – jak się miało cały zastęp służby, wielu gości przybywających z najrozmaitszych…

Święto Radosne Paschalnej Ofiary. Grób był pusty, śmierć zwyciężona

Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara – pisze Św. Paweł. I to prawda. Jednak właśnie wiara w Zmartwychwstanie daje nam nadzieję. WSZYSTKIM NASZYM CZYTELNIKOM życzymy błogosławionych, dobrych,  rodzinnych…