Prezes Prawa i Sprawiedliwości w Pruszkowie pod Warszawą spotkał się z mieszkańcami. Zapowiedział przekształcenie stolicy i ościennych gmin w metropolię.
Prezes PiS, lider większości parlamentarnej stwierdził, że warszawiacy i mieszkańcy ościennych gmin, takich jak Pruszków, czy Raszyn, czują się już mocno związani. I należy pomyśleć o wspólnej metropolii. Przy jednoczesnym zachowaniu odrębności poszczególnych dzielnic i gmin. Podkreślił, że to na razie luźny pomysł. Jednak warto dodać, że partia rządząca w ostatnich latach zgłaszała już kilka pomysłów dotyczących stolicy. Od lat pojawia się postulat podziału województwa mazowieckiego na Mazowsze ze stolicą w Radomiu bądź Płocku oraz województwo stołeczne, obejmujące Warszawę i okoliczne gminy. W 2017 roku wielkie zamieszanie wywołała koncepcja tzw. wielkiej Warszawy. Czyli poszerzenia miasta o mazowieckie gminy i to nie tylko te najbliższe stolicy, ale i znacznie odleglejsze, jak Góra Kalwaria. Pomysł wywołał falę krytyki i drwin. Były komentarze i memy, sugerujące, że w Warszawie pojawi się Radom. Albo, że stolica po wchłonięciu… Gdańska zyska dostęp do morza. Wtedy partia rządząca z projektu się wycofała. Dziś słowa prezesa mogą sugerować, że niebawem znów pojawi się projekt jakiejś nowej ustawy. Przygotowany jest za to projekt, który postulowali Bezpartyjni Samorządowcy – zwiększenia kompetencji dzielnic. Projekt zyskał zainteresowanie w partii rządzącej.



