Warszawa
23/03/2026, 02:36
Clear sky
Clear sky
4°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Dziewczynka chodziła po dachu, o mało nie spadła. A mamusia z promilami

Osoba na dachu budynku, zewnętrzna część budynku mieszkalnego
Sytuacja była naprawdę bardzo groźna fot. policja

Przerażający widok ukazał się oczom mieszkanki Ursynowa. Na dachu jednopiętrowego domu chodziła malutka dziewczynka. Sytuacja była niezwykle groźna – 4-latka co rusz zbliżała się do krawędzi. Gdyby spadła, doszłoby do tragedii. Kobieta wezwała policję. Okoliczności sprawy są naprawdę wstrząsające.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na Ursynowie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policja, mieszkanka dzielnicy zauważyła, że dziecko chodzi po dachu. Zadzwoniła na policję. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Jednocześnie wezwali straż pożarną. Gdy dotarli, ukazał się ich oczom widok faktycznie przerażający – malutkie dziecko chodziło po dachu i co chwila zbliżało się do krawędzi. Strażacy użyli podnośnika koszowego. Za jego pomocą weszli na dach i bezpiecznie ściągnęli 4-latkę. Na szczęście udało się uniknąć tragedii. Ale sytuacja była dynamiczna i bardzo groźna, bo małe dziecko zbliżało się kilkukrotnie do krawędzi dachu – relacjonuje policja. I podkreśla, że ogromne słowa uznania należą się mieszkance, która nie pozostała obojętna i dzięki jej zgłoszeniu służby przyjechały na miejsce. Strażacy ocalili dziecko, policjanci podjęli działania w celu ustalenia, w jaki sposób 4-latka znalazła się w tak niebezpiecznej sytuacji. Prawda okazała się naprawdę szokująca. Okazało się, że dziewczynka nie była w domu sama.

Mama pijana, nieświadoma zagrożenia

Jak relacjonuje policja, dziecka doglądać miała starsza siostra, a 41-letnia matka dziewczynek nie zorientowała się nawet, że młodsze dziecko wyszło z mieszkania. Policjanci zbadali kobietę alkomatem. Okazało się, że mama 4-latki miałą 2 promile w wydychanym powietrzu. Niebawem do domu wrócił z pracy ojciec dziewczynek. Mężczyzna był trzeźwy. Policjanci przekazali mu córeczkę. I zatrzymali kobietę – relacjonuje policja. Nadzór nad śledztwem przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów. 41-latka usłyszała zarzut narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 41-latce grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – relacjonuje policja. Nieodpowiedzialne zachowanie matki dziecka mogło doprowadzić do niewyobrażalnej tragedii. Na szczęście dzięki szybkiej akcji strażaków nieszczęścia udało się uniknąć. Jednak to zdarzenie mogło mieć tragiczne konsekwencje. Policja apeluje o zwracajmy uwagi na to, jak i gdzie nasze pociechy spędzają wolny czas. Zgodnie z prawem nie można pozostawić bez opieki dziecka poniżej 7 roku życia – przypomina policja.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…