Leżała na płockiej ulicy, kontakt był utrudniony – starsza pani przeżyła dzięki pomocy dzielnicowych.
Starsza pani na ulicy nagle się przewróciła. Zaczęła tracić kontakt z rzeczywistością. Na szczęście zauważyły ją jadące ulicą dzielnicowe. Jak relacjonuje mazowiecka policja, wszystko działo się kilka dni temu. Uwagę płockich dzielnicowych przykuła leżąca na ulicy kobieta. Jak relacjonuje mazowiecka policja starsza pani leżała na chodniku, w rejonie ulicy Wyszogrodzkiej, tuż za przystankiem autobusowym. Policjantki poinformowały o zaistniałej sytuacji dyżurnego jednostki. Policja wezwała też załogę pogotowia ratunkowego. Jak wynika z relacji policji, 76-latka wprawdzie oddychała, ale nie reagowała na zadawane przez funkcjonariuszki pytania. Policjantki ułożyły starszą panią w bezpiecznej pozycji, a następnie sprawdzały jej stan i próbowały nawiązać z nią kontakt. Oczekiwały na przyjazd służby medycznej. Lekarz załogi karetki pogotowia zbadał kobietę. Potwierdził, że starsza pani doznała udaru, jej stan zagraża życiu, seniorka wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Seniorka trafiła do szpitala – informuje policja.



