Warszawa
25/06/2026, 14:26
Partly cloudy
Partly cloudy
30°C
Ciśnienie: 1016 mb
Wilgotność: 40%
Wiatr: 3.4 m/s WNW
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
26/06/2026
Dzień
01
Clear sky
31°C
Wiatr: 3.2 m/s NE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
27/06/2026
Dzień
07
Prognoza
36°C
Wiatr: 2.7 m/s S
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Czy “Russkij Mir” Zagraża Podlasiu

Czarno-biały portret starszego mężczyzny z poważnym wyrazem twarzy.
Klaudiusz Wesołek, fot. arch.

Warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy Podlasie można potencjalnie zaliczyć do “Ruskawa Mira”, który Putin uważa za obszar mu podległy, na razie duchowo a w przyszłości terytorialnie.

Russkij mir dotyczy, przede wszystkim powszechności języka rosyjskiego. Tutaj prawosławni mówią gwarami mieszanymi i choć wielu twierdzi, że mówią “po rusku” jest to mieszanka języka ukraińskiego, białoruskiego, polskiego i w bardzo małym stopniu języka rosyjskiego. W wiejskich cerkwiach używa się staro-cerkiewno-słowiańskich tekstów liturgicznych a kazania i ogłoszenia są po rosyjsku. Kiedyś myślałem, że jest to przejaw pewnej rusofilii, ale zmieniłem zdanie. W miastach, cerkiewne nabożeństwa odprawia się po polsku. Na wioskach przejście na język polski traktowane jest jako utrata tożsamości. “Prosta mowa” czyli tutejsze gwary, są uważane za gwary do prostych rzeczy a nie do cerkwi. Nawet literacki język ukraiński czy białoruski jest tu jednak traktowany jak ta prosta, chłopska mowa. Poza tym na tym pograniczu kultur pewnie byłyby spory gdzie używać j. białoruskiego a gdzie ukraińskiego. Pozostaje więc w cerkwi język rosyjski, ale nie jest to żaden element Ruskiego Mira. Oczywiście propaganda rosyjska może to jednak wykorzystywać.

Obok języka jest też mentalność

Jak już pisałem wcześniej, wśród części ludności prawosławnej, istnieje stale malejąca ale ciągle dość silna tendencja do utożsamiania się. Może nie tyle z Rosją, co z “Wielką Rusią”.

Z opcją wielkoruską identyfikuje się tu raczej niewielka ale dość wpływowa część prawosławnych. Inni uważają się za Ukraińców, Białorusinów, Polaków czy też Tutejszych.  Tak, “Tutejsze” to nie jest tylko wspomnienie z przeszłości. Sam rozpad Związku Sowieckiego niewiele zmienił w świadomości wyznawców opcji wielkoruskiej. To był dla nich tylko formalny podział administracyjny na trzy kraje, w którym Rosja sprawowała dalej faktyczne przywództwo. Sami uznawali pewne “duchowe przywództwo” Moskwy, i to nie tylko moskiewskiego prawosławia, ale i Putina.

Cała ta opcja zaczęła się sypać w gruzy w związku z wojną w Donbasie, bo gdy Moskwa walczy z Kijowem o każdy kawałek ziemi i o każdą duszę na wschodniej Ukrainie, to … “Wielkiej Rusi” NIET! Wielkoruska opcja gaśnie w sercach podlaskich rusofili i za jakiś czas nie będzie po niej śladu. Jest jednak niebezpieczeństwo, że w jakiejś sytuacji kryzysowej czy (uchowaj Panie) wojennej, może być destrukcyjnie wykorzystana przez Moskwę. Trzeba więc być tu czujnym ale nie można utożsamiać wszystkich podlaskich prawosławnych z “Ruskim Mirom”.

Klaudiusz Wesołek

 

 

 

 

Zobacz także

Sylwetki trawy pampasowej na tle jasnego słońca i błękitnego nieba.

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie

Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…