Warszawa
27/04/2026, 21:24
Overcast
Prognoza
9°C
Ciśnienie: 1024 mb
Wilgotność: 48%
Wiatr: 4.2 m/s N
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
28/04/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 4.4 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
29/04/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 4.4 m/s N
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Co łączy odblaski ze szczepionką na COVID? Foliarze a rebours

Przemysław Harczuk
Przemysław Harczuk

Mieszkańcy żyją spokojnie i nawet nie wiedzą, że w ich mieście dzieją się straszne rzeczy. Na nasze bezpieczeństwo czyha straszliwe lobby. W jaki sposób? Ano  taki, że na przystankach pojawią się plakaty, które – o zgrozo! – apelują do pieszych o ostrożność przy przechodzeniu przez jezdnię.

Jak rozumiem autorzy akcji zalecają, by piesi na pasach rozglądali się na wszystkie strony. Nie rozmawiali przez telefon. Nie skupiali się na słuchaniu radia przez słuchawki. Ale patrzyli na to, co się dzieje. Nic w tym złego? Nie dla wszystkich. Jedna z organizacji uznała, że plakaty są próbą przerzucenia na pieszych, którzy są zazwyczaj ofiarami wypadków, odpowiedzialności za ich powodowanie. GRUBO. Jeszcze grubiej, gdy poczytamy inne wpisy. Na przykład o tym, że policja i Straż Miejska nie pomagają, a wręcz szkodzą bezpieczeństwu. Dowodem tej szkodliwości jest… rozdawanie odblasków. A więc domaganie się tego, by ludzie uważali, uniknęli w ten sposób wypadków, jest chęcią im zaszkodzenia?

Jak płaskoziemcy

Żeby było jasne, uprzedzając ataki rozmaitych świrów – kierowcą NIGDY nie byłem. Po mieście najczęściej poruszałem się jako pieszy. Ostatnio jestem (chwilowo, mam nadzieję, czekam na operację) osobą nie w pełni sprawną. Więc  mam pełną świadomość tego, jak ciężko przemieszczać się po stolicy pieszym i jeszcze ciężej osobom mającym problem z poruszaniem się. Wiem jak jeździ wielu kierowców. Nie lekceważę zagrożeń na drogach. Ale o ile można dyskutować o kodeksie drogowym, o tyle twierdzenie o szkodliwości odblasków, czy akcji zalecającej ostrożność pieszych, jest idiotyzmem, porównywalnym z foliarstwem, bądź twierdzeniami płaskoziemców (choć ci ostatni są nieszkodliwi).

Krytycy odblasków  marzą zapewne o sytuacji, w której pieszym nie zwraca się nawet uwagi. Mogą sobie słuchać muzyki i nie patrzeć wokół, chodzić po ciemku przez środek drogi, w czarnym, maskującym ubraniu. Wchodzić na ulicę kiedy im się zechce. Dojdzie do wypadku? „To przecież kierowca miał obowiązek zatrzymać się przed przejściem dla pieszych. Po to wprowadzamy restrykcje, ograniczenia prędkości, aby pieszy mógł się czuć bezpiecznie”. Takie myślenie jest cholernie szkodliwe i głupie. Z kilku względów.

Być potrąconym przy małej prędkości to też żadna przyjemność

Nawet jeśli wprowadzimy ograniczenia nie do pięćdziesięciu, ale do trzydziestu kilometrów na godzinę, wypadków nie wyeliminujemy w stu procentach. Gdy wprowadzimy bardzo surowe kary, może łamiących przepisy będzie mniej, ale zawsze ktoś  przepisy złamie. Zawsze może też na drodze pojawić się karetka pędząca do chorego. A odurzony nastolatek, w słuchawkach na uszach, zajęty słuchaniem ulubionej muzyki i fajną zabawą, może nawet nie usłyszeć sygnałów dźwiękowych.

Same odblaski nie są cudownym środkiem na uniknięcie wypadków. Ale widoczność poprawiają znacznie. I ja, w ciemnym miejscu wolę, by kierowca mnie zauważył wcześniej, niż w ostatniej chwili. Nie chodzi o drogowego bandytę – ten i odblaskiem przejmować się nie będzie. Ale normalny użytkownik drogi już tak i zdąży zareagować. Jako dziecko byłem świadkiem wypadku, gdy kierowca nagle zjechał z drogi, uderzył w czyjeś auto. Nie był piratem – dostał zawału. Takie rzeczy też się zdarzają. Pieszy uważny, mający oczy dookoła głowy, jest w stanie zareagować. Ktoś zajęty rozmową przez telefon już nie.

Hejtowanie tych akcji zagraża życiu pieszych?

I jeszcze jedno. Ograniczenie do 30 kilometrów na godzinę zwiększa i to znacznie szansę pieszego  na przeżycie. Ale naprawdę i przy tak małej prędkości potrącenie nie należy do przyjemności.  W plakatach apelujących o ostrożność pieszych i odblaskach nie ma nic złego. A hejtowanie tych akcji jest foliarstwem a rebours. I nie bójmy się tego powiedzieć – zagraża zdrowiu i życiu pieszych.

Przemysław Harczuk

Zobacz także

Oko patrzące przez tunel gazety; widoczny nagłówek „Wiadomości”.

Podziemne przejścia, dziki, fałszywy konserwatyzm Trumpistów. 12 numer Magazynu NTW

Zasypane przejście pod ulicą Targową, problem dzików w mieście, polityczna układanka w Polsce. A także suplement do naszego cyklu o sprawie Mirosława Ciełuszeckiego. O tym w dwunastym numerze Magazynu NTW.…

Politycy się biją, Polacy obrywają. Kolejne wydanie Magazynu NTW

W tych dniach miną 24 lata od akcji w domu przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Blisko ćwierćwiecze bezprawia pokazuje na systemowe patologie polskiego systemu. I fakt, że wizja polityków coraz bardziej rozmija…

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…