Do koszmarnego wypadku doszło w ostatni weekend na Bielanach. W sobotni wieczór starszy pan spadł ze schodów na klatce schodowej. Był cały we krwi, stracił przytomność. Gdy ją odzyskał okazało się, że nie widzi, ma potworny ból kręgosłupa. W stanie ciężkim trafił do szpitala.
Był późny wieczór, w sobotę, 7 stycznia. Jak informuje Straż Miejska zgłoszenie o tym, że na klatce schodowej leży zakrwawiony człowiek funkcjonariusze patrolujący Bielany otrzymali około godziny 22.40. Natychmiast udali się na miejsce. Gdy dotarli zobaczyli przerażający widok. Przy schodach leżał poszkodowany, 73-letni mężczyzna, który chwilę wcześniej spadł ze schodów. Był nieprzytomny. Jak relacjonuje Straż Miejska nie reagował na bodźce, a jego tętno było ledwo wyczuwalne. Głowa była cała we krwi, a nad lewym okiem widniał ogromny krwiak. Funkcjonariusze natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe i udzielili pierwszej pomocy. Próbowali cucić poszkodowanego oraz zatamować krwotok. Udało się – starszy pan odzyskał przytomność. Niestety, wyszły kolejne obrażenia – 73-latek powiedział, że nie widzi. Do tego bardzo boli go kręgosłup w okolicy szyi oraz w dolnej części pleców. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego. Po wstępnym badaniu zespół medyczny określił stan poszkodowanego jako ciężki. Ambulans natychmiast zabrał rannego do szpitala – relacjonuje Straż Miejska.



