Reprezentacje Belgii, Holandii i Walii to rywale Polaków w meczach kolejnej edycji I Dywizji Ligi Narodów.
Reprezentacja Polski w poprzedniej edycji utrzymała się w pierwszej, najsilniejszej dywizji. Zajęła w grupie trzecie miejsce.I była w trzecim koszyku. Wiadomo było że Biało-Czerwoni trafią na któryś z najmocniejszych zespołów (Belgia, Francja, Włochy, Hiszpania), mocnych (Holandia, Niemcy, Portugalia, Dania) i któregoś z beniaminków (Walia, Węgry, Austria i Czechy). Po czwartkowym losowaniu wszystko jest jasne. Polacy trafią na Belgię, trzeci zespół mistrzostw świata w Rosji, Holandię i Walię (beniaminek).
Zdecydowanie najmocniejsi są Belgowie – drużyna z czołówki rankingu FIFA. Ćwierćfinalista Mistrzostw Europy 2016, trzeci zespół mistrzostw Świata 2018, ćwierćfinalista mistrzostw Europy 2020 (rozegranych w 2021 roku). Holendrzy są z kolei najbardziej utytułowani. To wicemistrzowie świata z roku 1974, 1978, 2010, trzeci zespół mistrzostw świata 2014 i czwarta drużyna MŚ 1998. Mistrzowie Europy 1988, zdobywcy trzeciego miejsca ME 1976, 3-4 miejsca na ME w roku 1992, 2000, 2004. Ostatnio jednak opuścili dwie duże imprezy (ME 2016, MŚ 2018) a na Euro odpadli w 1/8. Walia w ostatnim czasie odnotowała jeden spory sukces -3-4 miejsce na Euro 2016.Faza grupowa Ligi Narodów zostanie rozegrana w czerwcu i we wrześniu przyszłego roku. A więc po barażu o mundial, ale przed mundialem. Zwycięzca grupy gra w FInal Four Ligi Narodów i ma bonusy w eliminacjach mistrzostw Europy. Najsłabszy zespół w grupie spada do Dywizji 2.



