Nawet dziesięć lat więzienia grozi 37-latkowi podejrzanemu o znęcanie się nad partnerką, uszkodzenie ciała członka jej rodziny oraz włamanie się na konto kobiety.
Dwa lata trwał dramat mieszkanki powiatu przysuskiego. Według pokrzywdzonej znęcał się nad nią konkubent. Jak informuje mazowiecka policja, kilka dni temu dzielnicowy z Odrzywołu udał się na interwencję do jednej z miejscowości na terenie powiatu. powiatu.
Znęcanie od 2024 roku
Na miejscu zastał 34-letnią i 39-letnią kobietę oraz trójkę dzieci – 11-letnie, 8-letni i 7-miesięczne niemowlę. 34-latka poskarżyła się, że jest z dziećmi poza domem, ponieważ boi się konkubenta. Mężczyzna według relacji kobiety miał od 2024 roku stosować wobec rodziny przemoc fizyczną – relacjonuje policja. Pokrzywdzona złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Dzielnicowy sporządził formularz „Niebieskiej Karty”. Policjanci zatrzymali 37-latka i doprowadzili do policyjnej celi. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna – poza przemocą domową – będzie odpowiadał również za groźby karalne wobec partnerki, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu członka jej rodziny oraz kradzież z włamaniem na konto bankowe pokrzywdzonej – relacjonuje policja. We wtorek 24 lutego Sąd Rejonowy w Przysusze tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą grozi do pięciu lat więzienia, groźby karalne do trzech, a za włamanie na konto do dziesięciu lat pozbawienia wolności. O wymiarze kary zadecyduje sąd – informuje policja.



