12-letni chłopiec nie żyje, a 60-letnia kobieta z rozległymi poparzeniami trafiła do szpitala. Następnego dnia niestety zmarła. Do tego kilka osób ewakuowanych – w nocy doszło do tragicznego pożaru w mieszkaniu kamienicy w Piastowie.
Jak podało w piątek Radio Eska, zmarła 60-letnia kobieta, poszkodowana w pożarze w Piastowie. Do tragedii doszło w nocy ze środy, 28 maja na czwartek 29 maja. Ogień pojawił się w budynku przy ulicy Reja w Piastowie.
Na miejsce przybyły straż pożarna, policja, pogotowie ratunkowe. Jak informowała w mediach społecznościowych Ochotnicza Straż Pożarna z Piastowa, w akcji uczestniczyli strażacy ochotnicy z Piastowa, a także Państwowa Straż Pożarna z Pruszkowa, Ochotnicza Straż Pożarna Nowa Wieś – woj. mazowieckie, OSP Raszyn i OSP Młochów. Jak informowała w serwisie X (dawniej Twitter) Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Sanitarnego Meditrans, pożar wybuchł około godziny 3.00 w nocy. Strażacy ewakuowali dziewięć osób z kamienicy. Niestety nie obyło się bez ofiar. Jak informował „Meditrans” w płomieniach zginął chłopiec, a kobieta z poparzeniami m.in. górnych i dolnych dróg oddechowych trafiła do szpitala. Jak doprecyzował „Meditrans” w kolejnym wpisie, zginął 12-letni chłopiec, a około 60-letnia kobieta w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Chłopiec miał poparzone 80 proc. powierzchni ciała, kobieta 60 proc., walczy o życie w szpitalu. Przebywający w lokalu mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń – informował „Meditrans”. Twa ustalanie przyczyn tragedii.
AKTUALIZACJA PIĄTEK, 14.44
(źródło: WSPRiTS „Meditrans”/X, OSP Piastów/Facebook.com)



