Chwile grozy przeżył właściciel sklepu w Sierpcu. Musiał stoczyć walkę o życie z pijanym agresorem. Intruz przyłożył mu nóż do szyi, pokrzywdzony zdołał po szarpaninie i lekko ranny uciec. Podejrzanemu grozi dożywocie.
Do zdarzenia doszło w ostatni czwartek, 6 marca w Sierpcu. Jak informuje Mazowiecka Policja, do miejscowej komendy zgłosił się 53-letni właściciel sklepu. Opowiedział do dramatycznym zajściu, do jakiego doszło w jego sklepie. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że do pomieszczenia przyszedł znany właścicielowi mężczyzna. Był pod wpływem alkoholu. Przyłożył ostrze noża kuchennego do szyi 53-latka. Zaatakowany bronił się, doszło do szarpaniny. W jej wyniku pokrzywdzony doznał powierzchownych obrażeń ręki. Właścicielowi sklepu udało się wyrwać i uciec, pozostawiając sprawcę zamkniętego w magazynie. Po chwili napastnik wydostał się jednak przez okno i oddalił w nieznanym kierunku – relacjonuje policja. Na miejsce udali się funkcjonariusze, którzy już po kilku minutach od zgłoszenia zatrzymali sprawcę przestępstwa i osadzili go w policyjnym areszcie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nóż, którym sprawca groził 53-letniemu właścicielowi sklepu. 49-letni mieszkaniec Sierpca usłyszał prokuratorski zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd tymczasowo aresztował agresora na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi kara nawet dożywotniego pozbawiania wolności – podsumowuje policja.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 7 (107) marzec 2025




