Warszawa
22/03/2026, 10:22
Clear sky
Clear sky
9°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 2.8 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Niemcy na równi pochyłej. Nie ma żadnej partii świadomej nadchodzącej katastrofy (WYWIAD)

Budynek niemieckiego Bundestagu nocą, na zdjęciu widoczny jest niemiecki orzeł i napis „Deutscher Bundestag”.
Wybory do Bundestagu 23 lutego fot. ODH
  • 4:8 min

Po lutowych wyborach w Niemczech może dojść do sytuacji, w której nie powstanie żaden rząd. Sprzeczności między poszczególnymi partiami są tak znaczne, że współpraca może okazać się niemożliwa. Grozi to jeszcze większą niestabilnością polityczną. Na to wszystko nakładają się oczywiście ogromne problemy gospodarcze. Niemcy znaleźli się na równi pochyłej we wszystkich aspektach. Zarówno w sferze politycznej, gospodarczej, społecznej i socjalnej, jak i w kwestii bezpieczeństwa w miastach, polityce zagranicznej. Potrzebują zdecydowanych, strukturalnych reform we wszystkich dziedzinach. Model gospodarczy, który funkcjonował przez ostatnie dekady, na naszych oczach się rozsypuje. Nie widzę żadnej partii, ani nawet polityka, który by to rozumiał – mówi prof. Bogdan Musiał, polsko-niemiecki historyk, badacz dziejów Polski, Niemiec i Rosji.

Polskie media mało czasu poświęcają temu, co dzieje się w Niemczech. Tymczasem trwa tam kampania wyborcza przed przyśpieszonymi wyborami do parlamentu. Rośnie w siłę AFD. Jak z perspektywy kogoś mieszkającego w Niemczech ocenia Pan sytuację u naszych zachodnich sąsiadów?

Prof. Bogdan Musiał: Na pewno dynamicznie, jeśli chodzi o sprawy polityczne. Obecny rząd będzie sprawować władzę jeszcze kilka tygodni. Dopóki nie powstanie nowy rząd, nie ma możliwości, żeby prowadzić jakąś ambitną politykę gospodarczą, czy polityczną. A wobec trudnej sytuacji zarówno politycznej, jak i ekonomicznej, to jest problem. Niejedyny. Drugim problemem jest to, że wciąż nie wiadomo, choćby w przybliżeniu, jakie będą wyniki wyborów.

Wybory zawsze są jednak niewiadomą, więc nieznajomość wyniku nie jest chyba niczym szczególnym?

Owszem, jednak dawniej zawsze na podstawie sondaży można było prognozować, jaki będzie przypuszczalny skład przyszłej koalicji. Teraz według sondaży sytuacja jest patowa. Jest tak wiele niewiadomych, że niczego nie można być pewnym. Może nawet dojść do sytuacji, w której formacje mainstreamowe nie będą w stanie zbudować rządu. W efekcie „zapora ogniowa” mająca blokować AFD powoli zaczyna pękać. Może też dojść do sytuacji, w której nie powstanie żaden rząd. Sprzeczności między poszczególnymi partiami są tak znaczne, że współpraca może okazać się niemożliwa. Grozi to jeszcze większą niestabilnością polityczną. Na to wszystko nakładają się oczywiście ogromne problemy gospodarcze. Niemcy potrzebują zdecydowanych, strukturalnych reform we wszystkich dziedzinach. Niemiecki model gospodarczy, który funkcjonował przez ostatnie 2-3 dekady, na naszych oczach się rozsypuje. I nie chodzi o to, że jest stagnacja, malejący wzrost. Chodzi o całą strukturę gospodarczą Republiki Federalnej. Nie widzę żadnej partii, ani nawet polityka, który by to rozumiał.

Na czym konkretnie polega ten niemiecki problem?

Niemcy znaleźli się na równi pochyłej we wszystkich aspektach. Zarówno w sferze politycznej, gospodarczej, społecznej i socjalnej, jak i w kwestii bezpieczeństwa w miastach, polityce zagranicznej. W tej ostatniej Niemcy szczególnie wiele stracili przez politykę kanclerza Olafa Scholza w kwestii Ukrainy. Niezależnie od deklaracji Niemcy straciły wiarygodność jako partner w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Niemcy muszą się więc ponownie zdefiniować w kwestii polityki zagranicznej, gospodarczej, emigracyjnej i prawa azylowego. A na razie nie widzę siły politycznej, która nie tylko byłaby w stanie coś zmienić, ale miała świadomość, przed jakim wyzwaniem Niemcy stoją.

W sondażach rośnie Alternatywa dla Niemiec, czyli AFD. Formacja radykalnie prawicowa, prorosyjska, antypolska. Ma Pan obawy związane ze wzrostem siły tego ugrupowania?

Moim zdaniem AFD nie jest antypolska, choć były oskarżenia, że są tam ciągoty rewizjonistyczne, jednak moim zdaniem nie ma tam na poważnie żadnych planów odbierania czy odzyskiwania dawnych terenów Niemiec Wschodnich, czyli naszych Ziem Odzyskanych. Poza tym, nawet jeśli takie ciągoty się pojawiają, są to odłamy skrajne, skierowane do skrajnych wyborców. Tymczasem większość elektoratu Alternatywy to tzw. wyborcy z przekory, głosujący na AFD jako danie czerwonej kartki całej klasie politycznej. Dużo większym problemem jest wspomniana prorosyjskość. Z tym, że jeśli chodzi o wspieranie polityki Kremla, AFD nie jest niestety wyjątkiem. Prokremlowski jest też SPD i taką politykę prowadzi od dekad. Więc gdyby faktycznie AFD zwyciężyła, mielibyśmy kontynuację fatalnej polityki obecnych władz.

To skoro AFD i partie mainstreamowe są prokremlowskie, Europa Środkowa może mieć powody do obaw?

Nie do końca. Prorosyjskie jest AFD oraz SPD, skrajna lewica. Natomiast liberalna FDP ma dziś nieco bardziej sceptyczny stosunek wobec Moskwy. Zieloni od lat byli antyputinowscy. Również chrześcijańscy demokraci z CDU pomału odchodzą od polityki Angeli Merkel, zmierzają w stronę kursu proatlantyckiego. Natomiast kto będzie rządzić po wyborach, trudno powiedzieć. Zapewne będzie to parlament mocno podzielony. Co się z tego tygla wyłoni.

„Nowy Telegraf Warszawski” nr 3(103) 3 – 16 lutego 2025

 

Kolorowe stoły i krzesła w klasach; NTW
fot. Pixabay

Udostępnij na:

Tagi

Zobacz także:

22

mar

W ostatnim czasie mówi się wiele o łamaniu prawa międzynarodowego, nowym ładzie i koncercie mocarstw. Jednak sytuacja, z którą mamy do czynienia, nie narodziła się…

22

mar

Reprezentacja Polski zostaje mistrzem Świata w piłce nożnej. I wicemistrzem Europy. Wprawdzie chodzi o Euro sprzed dziesięciu lat i mundial sprzed ponad półwiecza, gdzie główni…

18

mar

Władimir Putin na konferencji prasowej przemawia do mikrofonu.

W związku z pewną modą na lewicowość i liberalizm obyczajowy na Zachodzie, niektóre środowiska prawicowe z nadzieją (czasem podlaną rubelkami) spoglądają na totalitarną Rosję. Mającą…