Warszawa
18/05/2026, 07:51
Overcast
Prognoza
12°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 81%
Wiatr: 2.6 m/s N
Opis: 0mm /73% / Rain
Prognoza
19/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 35% / Rain
Prognoza
20/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
22°C
Wiatr: 2.3 m/s NW
Opis: 0mm / 27% / Rain
 
Subskrybuj

Od czwartku metro znowu jeździ. Omija jednak jedną stację

Peron stacji metra warszawskiego Kabaty, widoczne tory kolejowe i oznakowanie.
fot. ZTM zdj. ilustr.

Utrudnienia w metrze mocno dały się we znaki mieszkańcom stolicy.Od czwartku metro jeździ całą linią M1. Nieczynna pozostaje tylko jedna stacja – Racławicka. A więc ta, na której doszło do pożaru.

Od czwartku, 3 lipca od ok. godz. 5.00 wrócił ruch na linii metra M1. Jak informował już wcześniej Urząd Miasta Stołecznego Warszawa, pociągi kolei podziemnej kursują jednak z wyłączeniem przystanku na stacji Racławicka.

Utrudnienia skutkiem pożaru

W ostatnich dniach metro było nieczynne po bardzo poważnej awarii, do której doszło w nocy z poniedziałku 30 czerwca na wtorek 1 lipca. Doszło do pożaru podstacji energetycznej na stacji metra Racławicka. Na kilka godzin wyłączono całe metro. Od wtorkowego poranka druga linia jeździła, jednak rzadziej. Nie kursowały za to pociągi linii M1 z Młocin do Kabat. Potem ruch na pierwszej linii powrócił, ale tylko częściowo. Na całej linii pociągi zaczęły wozić pasażerów dopiero w czwartek, 3 lipca. Przywracanie trwało długo, gdyż jak tłumaczą urzędnicy należało nie tylko usunąć awarię, ale też przeprowadzić stosowne testy. „Po godzinie 19.00 zakończyły się prace naprawcze, obejmujące systemy zobrazowania ruchu i sterowania ruchem pociągów. Około godz. 20.00 rozpoczęły się jazdy testowe pociągów bez pasażerów. Potwierdziły możliwość prowadzenia ruchu pasażerskiego na całej linii. O godz. 23.30 linia M1 uzyskała pełną przejezdność. Na razie pociągi nie będą się zatrzymywać na stacji Racławicka” – czytamy w komunikacie ratusza.

Kolejny pożar, tym razem na Grochowie

W środę doszło do kolejnego pożaru infrastruktury energetycznej. Zapaliła się stacja transformatora na Grochowie, przy Parku przy Znicza. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów strażaków. Na szczęście nie doszło do poważnych przerw w dostawach prądu. Dwa pożary w krótkim czasie wywołały ogromne emocje w sieci. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. Według wstępnych ustaleń do pożaru w metrze raczej nie przyczyniły się osoby trzecie. Policja jednak wciąż prowadzi swoje czynności. W przypadku pożaru na Grochowie trwa ustalanie przyczyn i okoliczności zdarzenia. Do sprawy będziemy wracać.

Żródło: UM Warszawa, NTW, X, mat. pras., Fakt, SE

Zobacz także

Dyrektor poleciał, ale czas na dogłębne wnioski. Po skandalu wokół muzeum pałacu w Wilanowie

Jeśli coś miało zjednoczyć lewicowych aktywistów, konserwatystów i zazwyczaj liberalnych mieszkańców Wilanowa, to festiwal Circoloco zrobił to idealnie. Jednych oburza to, że impreza zagroziła lokalnej przyrodzie. Innych oburza sprowadzenie zagrożenia…

Będą duże zmiany na Mokotowie. Rusza przetarg na przebudowę ważnego skrzyżowania

Uporządkowanie ruchu, poprawa bezpieczeństwa oraz likwidacja tzw. teleportu rowerowego – to cele przebudowy skrzyżowania ulicy Idzikowskiego i Alei Witosa na Mokotowie. Do 5 czerwca można składać oferty w przetargu na…

Bezczelnie okradali starszych ludzi w stolicy. Sprawcy z Rosji, Uzbekistanu i Ukrainy

Zorganizowana przestępczość nie zna granic prawa, ale też państwowych i różnic politycznych. Policja rozbiła międzynarodową grupę przestępczą okradającą mieszkańców stolicy. Zatrzymani to obywatele Ukrainy, Rosji i Uzbekistanu. To była akcja…