Warszawa
15/07/2026, 23:56
Clear sky
Czyste niebo
23°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 62%
Wiatr: 3.4 m/s NE
Opad.: 0mm /2% / Deszcz
Prognoza
16/07/2026
Dzień
Pochmurnie
Zachmurzenie całkowite
29°C
Wiatr: 3.3 m/s NNE
Opad.: 0mm / 2% / Deszcz
Prognoza
17/07/2026
Dzień
Pochmurnie
Zachmurzenie całkowite
32°C
Wiatr: 3.9 m/s SE
Opad.: 0mm / 12% / Deszcz
 
Subskrybuj

Nie jest pewne, czy oprawca staruszek odpowie za zabójstwa (WYWIAD)

Zbliżenie na pasek świetlny polskiego radiowozu z napisem „POLICJA”.
fot. policja

Przypominam, że łomiarz, który zabił kilka kobiet w Warszawie, nigdy nie był skazany za zabójstwo. Choć atak na trzy kobiety mu udowodniono. Niestety uderzał łomem nie w celu zabicia, tylko celem wprowadzenia w stan bezbronności. Usłyszał więc wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Więc jeśli ta pani została uduszona, oczywiście sprawca usłyszy wyrok za zabójstwo. Tu bada się krtań. Sprawdza, czy jest zmiażdżenie, kroi się płuca, stwierdzając czy płuco chwytało powietrze, bada się tchawicę. Więc tak, w tym przypadku jest największa szansa na udowodnienie przestępstwa. Pod warunkiem, że przyczyną było uduszenie, a nie okaże się, że na przykład staruszka zmarła na serce, w wyniku wywołanego atakiem przerażenia – mówi nadkomisarz w st. spocz. Dariusz Loranty, ekspert bezpieczeństwa, Środkowoeuropejskiego Instytutu Badań i Analiz Strategicznych CIRSA (Central European Institute of Research and Strategic Analysis).

Doszło do serii zabójstw staruszek w Warszawie. Seniorki ginęły we własnych domach. Z kolei pod Warszawą głośno było o przestępcach wpadających do domów, bijących i okradających domowników. Wprawdzie jak się okazuje, zdarzeń tych nie należy łączyć, nie brak w sieci opinii, że wracają lata 90., gdy przestępczość szalała a wojny gangów były na porządku dziennym?

Nadkom. Dariusz Loranty: Są pewne przesłanki mówiące o tym, że mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem przestępczości. Jednak nie jest to wzrost, który przybliżałby nas do stanu z połowy lat 90., kiedy to przestępczość w Polsce osiągnęła apogeum. Na szczęście dziś do tego jeszcze daleko. Natomiast co do wspomnianych przestępstw śmierć staruszek i seria napadów na wille zamożnych mieszkańców Mazowsza są to faktycznie różne sprawy. W przypadku ataków na domy były to grupy przestępcze. W przypadku zabójstw starszych kobiet ofiary znały sprawcę, który wcześniej wykonywał dla nich pewne prace. I wpuściły go do domu.

No właśnie z jednej strony uderza brutalność tych sprawców, z drugiej ich brak pomyślunku, żeby nie powiedzieć głupota. Sprawca kazał podać kody bankowe, sam wystawił się policji?

Większość społeczeństwa patrzy na takie sprawy przez swój pryzmat i zakłada wyższy intelekt sprawcy. Oczywiście, przestępcy mają jakiś intelekt, przygotowują się do zbrodni, planują ją. Jednak średni intelekt sprawców przestępstw oscyluje znacznie poniżej średniej społecznej. Tu przestępca znał ofiary z racji wykonywania u nich pracy. Podobna sytuacja miała miejsce z naszym wybitnym malarzem, Zdzisławem Beksińskim. On też miał swojego pomocnika, który wykonywał drobne prace, a syn tegoż pomocnika dokonał potem zbrodni. W Warszawie ofiary znały sprawcę, wpuściły go do domu. Wielokrotnie u nich bywał, orientował się w rozkładzie mieszkania. Był przekonany, że pokonanie oporu staruszki celem kradzieży to jest bardzo lekka sprawa. Starsze kobiety, słabe fizycznie wprowadzał – jak to się mówi zgodnie z nazewnictwem kodeksowym – w stan bezbronności. I faktycznie szło bardzo łatwo, ale zgubiło go rozzuchwalenie i zbytnia pewność siebie. Wpadł, ponieważ pracownik bankowy zareagował i dlatego policjanci na gorąco zdjęli sprawcę w trakcie ucieczki, gdzie były jego ewidentne ślady. Natomiast wcale nie jestem pewien, czy sprawca zostanie skazany za zabójstwa tych staruszek.

Jak to, przecież sprawa jest ewidentna?

Pytanie, czy sprawca chciał zabić, żeby zdobyć oszczędności ofiar, a wtedy mamy morderstwo w celach rabunkowych, czy rabował, wykorzystując sytuację, doprowadzając te panie do stanu bezbronności. Podam przykład słynnego łomiarza, który w latach 90. napadał na kobiety w Warszawie. Zabił parę osób, ale skazano go tylko za jedną zbrodnię. Uderzał je owszem łomem, ale nie było dowodu, że chciał je zabić. Jeśli w przypadku staruszek okaże się, że sprawca działał tak, że podczas ataku ofiary mogły go rozpoznać, wiedziały, że to „pan Czesio”, który wykonywał u nich prace, to znaczy, że chciał je zabić. Jeśli jednak adwokaci udowodnią, że użył innego imienia i działał tak, by panie go nie rozpoznały, to będzie świadczyło, że nie musiał chcieć ich zabić.

Przynajmniej w jednym wypadku było tu uduszenie…

Uduszenie jest najtrudniejsze do udowodnienia. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Na jednym z warszawskich osiedli rodzina przychodzi do domu, mieszkanie otwarte. Matka po 80. leży na łóżku, w pozycji naturalnej. Nie żyje, ale nie ma żadnych śladów walki. Zginęły natomiast rzeczy. Wszystko wskazuje na to, że kobieta zmarła naturalnie, ale nie zamknęła drzwi, więc złodziej przyszedł potem i dokonał kradzieży. Niekoniecznie tak było. Uduszenie poduszką nie zostawia jakichś nadmiernych śladów. Jeśli ofiarą jest zdrowy człowiek, młody, silny, nawet stary, silny, jak jest duszony, to walczy. Ma wykręcone dłonie, stopy. Nawet jak go dużo silniejsza osoba przyciśnie i będzie dusiła, jego odruchy dłoni, ustawienia palców, kolan będą nienaturalne, takie spazmatyczne. Jeżeli jednak ta pani chorowała na astmę oskrzelową, miała jakąś niedoczynność pracy serca, to wystarczyło, że sprawca przyłożył delikatnie poduszkę do ust. Cel osiągnął, a ofiara nie będzie miała tych odruchów śmierci gwałtownej. W takiej sytuacji o wszystkim może przesądzić sekcja zwłok. Problem w tym, że w 90 proc. przypadków rodzina nie chce sekcji.

No dobrze, ale w przypadku zabijanych w Warszawie starszych pań sekcja będzie przeprowadzona, jak udowodni się uduszenie, sprawa będzie ewidentna?

Tak, ale ja przypominam, że łomiarz nigdy nie był skazany za zabójstwo. Choć atak na trzy kobiety mu udowodniono. Niestety uderzał łomem nie w celu zabicia, tylko celem wprowadzenia w stan bezbronności. Usłyszał więc wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Więc jeśli ta pani została uduszona, oczywiście sprawca usłyszy wyrok za zabójstwo. Tu bada się krtań. Sprawdza, czy jest zmiażdżenie, kroi się płuca, stwierdzając czy płuco chwytało powietrze, bada się tchawicę. Więc tak, w tym przypadku jest największa szansa na udowodnienie przestępstwa. Pod warunkiem, że przyczyną było uduszenie, a nie okaże się, że na przykład staruszka zmarła na serce, w wyniku wywołanego atakiem przerażenia.

Zobacz także

Rusza remont w rejonie Żelaznej. Kilka miesięcy zmian i utrudnień na bliskiej Woli

Do października potrwają prace na ulicy Żelaznej, na skrzyżowaniu z Twardą i Złotą. Kierowców i pieszych czekają utrudnienia, ale po remoncie ma być bezpieczniej. Całkowicie zamknięta ulica Twarda, objazdy, zwężone…

asfalt

Tygodnie utrudnień w Wesołej, kilka dni na Białołęce. Od środy prace w dwóch dzielnicach

Do końca wakacji potrwają utrudnienia w Wesołej. Drogowcy remontują wodociąg i ulicę Brata Alberta. Krócej, bo do piątku potrwa z kolei wymiana nawierzchni ulicy Strumykowej na Białołęce. W środę o…

Kobieta straciła 160 tysięcy w lipnej inwestycji. Staruszek oszukany „na prokuratora”

Oszuści w Warszawie niestety nie próżnują. Ich metody są różne, ofiary też. Na Żoliborzu starszy mieszkaniec dzielnicy padł ofiarą bezwzględnej manipulacji oszustów działających metodą „na kuriera i prokuratora”. Z kolei…

Z archiwum NTW

Scena uliczna w Warszawie: koparka, ciężarówki i znaki drogowe na ulicach Wołczyńskiej i Nozickiego.

Prace na Bielanach. Do wakacji utrudnienia w rejonie Wólczyńskiej i Nocznickiego

Nowa sygnalizacja świetlna, przesunięte przejście i nowy chodnik wzdłuż Wólczyńskiej. Drogowcy pracują w rejonie skrzyżowania Wólczyńskiej z Nocznickiego na Bielanach. Audytorzy badając bezpieczeństwo nieoznakowanych przejść dla pieszych zalecili budowę w…

Jeden zabrał elektronarzędzia, skarpety i alkohol. Drugi rośliny i torf. Pozazdrościli ludziom ze świecznika?

W ostatnich latach głośno o znanych ludziach, którzy wyszli bez płacenia ze sklepów. Dwaj dżentelmeni, którzy dokonali kradzieży w sklepach na Bielanach, raczej na taryfę ulgową liczyć nie mogą. A…

Prace drogowe, fot. Pixabay

Prace na skrzyżowaniu Rejszewskiej z Kiwierską oraz Wolumenie. Od środy utrudnienia

Do połowy maja potrwają utrudnienia na skrzyżowaniu Rejszewskiej i Kiwierskiej. Od środy roboty przeniosą się na jezdnię. Również w środę ruszy wymiana nawierzchni na Wolumenie. Tam utrudnienia potrwają jednak krócej,…