Tramwaj na Gocław, zaprzysiężenie Karola Nawrockiego, pamięć o Powstaniu Warszawskim, przyszłość Rafała Trzaskowskiego po wyborach i co ona oznacza dla Warszawy. Klęska Legii na Cyprze. O tym w kolejnym wydaniu magazynu „Nowy Telegraf Warszawski”.
Kończący się tydzień minął pod znakiem kolejnych uroczystości związanych z 81. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Ulicami Woli przeszedł marsz upamiętniający cywilne ofiary.Tydzień upłynął też pod znakiem zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Przypominamy sam przebieg uroczystości, naszą uwagę przykuły słowa metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa, który w homilii przestrzegał prezydenta przed… lizusami. Sama Msza stała się dla niektórych solą w oku. Jednak podobne wydarzenia były i przy zaprzysiężeniach poprzednich prezydentów. Dr Andrzej Anusz z Instytutu Piłsudskiego wieszczy trudną kohabitację i dwa lata wojny na wyniszczenie. W numerze przyglądamy się też będącej na zakręcie karierze prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. Szansą może być skupienie na stolicy. Niestety, Legia Warszawa poniosła klęskę na Cyprze, przegrała z AEK Larnaka 1:4. Sytuacja przed rewanżem jest bardzo trudna.
OPINIE
Msza Święta problemem? Najwięksi krytycy są największymi sojusznikami PiS (OPINIA)
Nie ma większego sojusznika PiS od radykalnie antypisowskich mediów. W drugą stronę nie ma większego sojusznika antypisu od medialnych hunwejbinów prawej strony, to jednak temat na osobną opowieść. Media antypisowskie pełne są zaklęć typu „PiS jest zły, ma wielkie kły”, podkreślania, że są demokratyczne, podczas gdy fanatyczna prawica czai się z zamachem na demokrację, wolność itd. Gdy jednak przychodzi co do czego, pojawia się temat, który faktycznie jest niewygodny dla PiS, liberalne i demokratyczne media milczą.
DZIELNICA
Tramwaj widmo, metro niezgody. A w korkach stać trzeba (OPINIA)
Tramwaj na Gocław jednak pojedzie – ogłosiło miasto kilkanaście dni temu. Rzecz w tym, że historia tramwaju, a szerzej szynowego połączenia Gocławia z lewobrzeżną stolicą przypomina już długi telewizyjny tasiemiec. Tramwaj miał jeździć już dwa lata temu. Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy zarówno tramwajem, jak i metrem pojadą w przyszłej dekadzie. W korkach stoją teraz.
MIASTO
81 lat temu i dziś. Czyli WARSZAWA PAMIĘTA. Przeżyjmy to jeszcze raz (ZDJĘCIA)
Godzina W w Śródmieściu, obchody na Prawym Brzegu Wisły, między innymi na Grochowie, 1 sierpnia w pamięci warszawiaków. A 5 sierpnia marsz poświęcony cywilnym ofiarom Rzezi Woli. Cała Warszawa uczciła 81. Rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W niektórych miejscach byli nasi reporterzy.
Wyborcza porażka i co dalej? Prezydent stolicy na zakręcie (OPINIA)
Porażka w wyborach prezydenckich, odwołanie campusu Polska Przyszłości, osłabienie pozycji w partii. Rafał Trzaskowski znalazł się w trudnym punkcie swojej politycznej kariery. Szansą dla niego ma być to, co było obciążeniem – polityka warszawska. Jedną szansę, na zostanie liderem całego obozu liberalno-lewicowego prezydent stolicy już zmarnował. Jak będzie z kolejną i co ewentualne większe skupienie się na mieście oznaczać będzie dla stolicy?
KRAJ
Kohabitacja będzie bardzo trudna. Czekają nas dwa lata ostrej walki (WYWIAD)
Polityczny klincz mamy od 2023 roku, gdy po wyborach parlamentarnych najpierw były nieudane próby utworzenia „rządu tymczasowego” na bazie Zjednoczonej Prawicy. Potem długi konflikt – kampanię samorządową, europejską, długą prezydencką. Teraz czekają nas moim zdaniem dwa lata wojny „na wycieńczenie”, która potrwa do wyborów parlamentarnych – mówi Dr Andrzej Anusz, politolog z Instytutu Piłsudskiego.
Arcybiskup ostrzega przed… lizusami. Zaprzysiężenie prezydenta
Zaprzysiężenie przed Zgromadzeniem Narodowym, uroczysta msza święta w Archikatedrze Warszawskiej, metropolita przestrzegający przed lizusami. Potem przejęcie zwierzchnictwa nad najważniejszymi orderami, wreszcie objęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP. Prezydent Karol Nawrocki formalnie objął urząd.
SPORT
Początek jak z bajki, ale to był horror. Niestety, katastrofa Legii w Larnace
Miało być pięknie, zaczęło się obiecująco. Już po kilkudziesięciu sekundach do siatki trafił Nsame. Niestety ze spalonego. Cypryjczycy objęli prowadzenie, legioniści wyrównali. Do przerwy nie było najgorzej. Po niej AEK zlał Legię, wygrywając 4:1. Szanse na remontadę w Warszawie oczywiście są, ale z taką grą o jakiekolwiek nadzieje trudno.




