Występował od lat 80., a jego charakterystyczny głos znał każdy, kto choć trochę interesował się muzyką. Na festiwalu w Sopocie miał zagrać wieczorem. W ciągu dnia źle się poczuł, już nigdy nie wystąpi. Odszedł Stanisław Soyka.
Już jako dziecko grał w chórach kościelnych, a jako nastolatek był organistą. Ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach. Pierwsze nagrody muzyczne i nagrania to koniec lat 70., w latach 80. był m.in. wokalistą zespołu SVORA, brał udział w nagraniu pierwszej płyty Tadeusza Nalepy. W 1989 został laureatem nagrody im. Krzysztofa Komedy, a w 1990 otrzymał Nagrodę Artystyczną Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego. Prawdziwy boom to lata 90., gdy przez pewien czas występował pod nazwiskiem Soyka. W 1990 roku wylansował swój wielki przebój, „Cud niepamięci”, w 1991 roku kolejny, „Tolerancja (na miły Bóg)”. Pod koniec dekady nagrał wspólnie z Grzegorzem Turnauem piosenkę „Soplicowo”, do filmu Andrzeja Wajdy „Pan Tadeusz”. Przez kolejne dekady zaliczał się do czołówki najbardziej cenionych polskich wokalistów. 21 sierpnia odbył próbę w Operze Leśnej w Sopocie, przed wieczornym koncertem, w którym miał wystąpić. Niestety, zmarł nagle w hotelu. Wieczorem część artystów wykonała fragment utworu Sojki „Tolerancja (Na miły Bóg)”



