Kolejny odcinek historii o sprawie Mirosława Ciełuszeckiego. Tym razem przedsiębiorca zwrócił się bezpośrednio do Prokuratora Generalnego, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
W swym piśmie Mirosław Ciełuszecki zwrócił się o wniesienie przez Prokuratora Generalnego, na podstawie art. 521 §1 k.p.k., kasacji na korzyść Mirosława Ciełuszeckiego od wyroku z dnia 14 kwietnia 2022 r. wydanego przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku.
Jeden z najgłośniejszych przykładów nieprawidłowości
Przypomnijmy, że sprawa Mirosława Ciełuszeckiego należy do najbardziej głośnych w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości po 1989 roku. Jak przypomniał w swym piśmie przedsiębiorca (a na łamach „Nowego Telegrafu Warszawskiego” pisaliśmy o tym wielokrotnie), przypadek przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego należy do najbardziej głośnych i kontrowesyjnych przykładów ukazujących nieprawidłowości w działaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości. „W toku postępowania odnotowano liczne uchybienia, takie jak rażąca przewlekłość, nieprawidłowa ocena dowodów, korzystanie z opinii biegłych o wątpliwych kompetencjach czy formułowanie zarzutów budzących poważne zastrzeżenia co do ich zasadności. Mirosław Ciełuszecki był dwukrotnie tymczasowo aresztowany, a także dwukrotnie skazany za czyny niebędące czynami zabronionymi w świetle polskiego prawa” – czytamy w dokumencie. Po dwóch dekadach procesów sądowych nastąpiły rozstrzygnięcia korzystne dla oskarżonego, między innymi w Sądzie Najwyższym, który nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy w Sądzie Apelacyjnym, przedstawiając przy tym szczegółowe zalecenia, którymi kierować ma się sąd w ponownym rozpatrzeniu tej sprawy.
Listek figowy do zerwania
Ostatecznie po wyroku Sądu Apelacyjnego przedsiębiorca został oczyszczony ze wszystkich wcześniejszych, poważnych zarzutów. Jednocześnie sąd skazał Ciełuszeckiego w sprawie znacznie drobniejszej. Efekt? Przedsiębiorca nie idzie do więzienia, ale jednak listek figowy, w postaci wyroku skazującego został. Wyrok taki uniemożliwia oskarżonemu wystąpienie na drogę kasacji. Wniósł ją Rzecznik Praw Obywatelskich 14 kwietnia 2022 r. Zaskarżył wyrok skazujący, wniósł o jego uchylenie w zaskarżonej części. We wrześniu Sąd Najwyższy kasację oddalił. Co to oznacza? Ciełuszecki może cieszyć się wolnością, jednak wymiar sprawiedliwości zyskał listek figowy – wprawdzie wszystkie zarzuty okazały się bezpodstawne, jednak „coś” (konkretnie – nieprawidłowy obrót dokumentami) znaleziono, więc winni mogą czuć się bezkarni. Przypomnijmy, że podczas procesu biegli wykazywali się rażącą niekompetencją, a jeden był pozbawiony uprawnień biegłego. Doszło do zgubienia kluczowych dokumentów i firmowego sprzętu (przez sąd? Prokuraturę? Biegłych?). Teraz Ciełuszecki zgłosił wniosek do Prokuratora Generalnego, który może wnieść kolejną kasację. O sprawie będziemy informować.



