Na ulicy Grochowskiej, w rejonie Placu Szembeka, na skrzyżowaniu z Zamieniecką pojawił się zapowiadany od miesięcy fotoradar. Urządzenie rejestruje pojazdy jadące w stronę Wawra – ma wyegzekwować jazdę z dozwoloną prędkością. To doraźne rozwiązanie po styczniowej tragedii, gdy na feralnym skrzyżowaniu zginęło dziecko.
Ta tragedia na początku roku wstrząsnęła całą Polską. 19 stycznia na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się dwa samochody. Jedno z aut dachowało, uderzyło w stojących przed pasami pieszych. W wyniku tragedii zginął sześcioletni chłopczyk. Kierujący aut usłyszeli zarzuty. Na feralnym skrzyżowaniu mieszkańcy palili znicze, kładli kwiaty i pluszowe zabawki. Rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie na Grochowskiej. Pierwszym działaniem jest postawienie fotoradaru. Urządzenie właśnie stanęło na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej. Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, to rozwiązanie doraźne. Drogowcy zapowiadają kolejne, które wdrożą z Tramwajami Warszawskimi, w ramach przebudowy Grochowskiej – informuje ZDM. Skrzyżowanie przejdzie przebudowę. Na jezdni w stronę Ronda Wiatraczna pojawi się bezkolizyjny lewoskręt w Zamieniecką. Powstanie pas do skrętu kosztem lewego pasa na jezdni południowej, którą w rejonie skrzyżowania drogowcy zwężą do dwóch pasów. Jadący w stronę Wawra z prawego pasa przed skrzyżowaniem będą mogli jedynie skręcić z niego w ul. Zamieniecką – podsumowuje ZDM.



