Poszukiwanie szczątków dronów w rejonie kilku dzielnic Warszawy, m. in. Pragi i Pragi-Południe nie wykazało obecności takich obiektów.
Chodzi o wtargnięcie dronów w polską przestrzeń powietrzną w nocy z wtorku, 9 września na środę 10 września. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, „W ciągu ostatnich kilku dni, między innymi do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, wpłynęły informacje o obiektach, które miały spaść na terenie powiatu otwockiego, pruszkowskiego, piaseczyńskiego oraz na terenie warszawskiej Pragi Północ i Południe” – czytamy w komunikacie stołecznej policji w portalu X. „Ogłoszone zostały alarmy dla wszystkich funkcjonariuszy będących w służbie w danych jednostkach Policji. We wskazane miejsca skierowano niezwłocznie policjantów w celu dokładnego sprawdzenia całego, opisanego terenu. Użyto w tym celu między innymi dronów. W poszukiwania obiektów poza policjantami z poszczególnych jednostek zaangażowani byli także funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji, Oddziału Prewencji Policji, jak również Żandarmeria Wojskowa, żołnierze WOT, Straż Pożarna oraz inne służby” – poinformowała policja. Na szczęście mieszkańcy Pragi, Grochowa, Kamionka, Saskiej Kępy i pozostałych dzielnic mogą być spokojni. Alarmujące informacje się nie potwierdziły. „We wszystkich zgłoszonych przypadkach informacja o obiektach nie została potwierdzona” – czytamy we wpisie.



