10 lat więzienia za udzielanie metadonu, trzy lata za posiadanie – takie kary grożą dwóm mężczyznom, których policjanci złapali na gorącym uczynku podczas przelewania metadonu.
Do zdarzenia doszło w pobliżu placówki leczniczej na Pradze. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, kryminalni z Pragi-Północ prowadzili działania w rejonie placówki leczenia substytucyjnego przy ulicy Kijowskiej. Ich uwagę przykuło dwóch mężczyzn, którzy spod placówki zdrowia odeszli za pobliski blok. Tam jeden z mężczyzn przelał swojemu „klientowi” zawartość szklanej butelki. Wtedy nakryli ich policjanci. 43-latek od razu przyznał się do tego, że sprzedał 40-latkowi metadon za 50 złotych. Młodszy mężczyzna nie zaprzeczył. Policjanci zatrzymali obu podejrzanych – relacjonuje policja. Przy 43-latku operacyjni znaleźli butelkę metadonu opisaną jego danymi, strzykawkę i gotówkę. Mężczyzna wyjaśnił, że jest objęty programem leczenia substytucyjnego. 40-latek usłyszał zarzut nielegalnego posiadania metadonu, za co może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. 43-latek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga-Północ usłyszał zarzut odpłatnego udzielania metadonu innej osobie. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór – podsumowuje policja.



