Poważny wypadek na Pradze. Na Siedleckiej mężczyzna wypadł z okna na pierwszym piętrze. Nie mógł się ruszyć, odczuwał ból. Akcję ratowniczą prowadziła strażniczka miejska, potem ratownicy medyczni.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 10 lipca. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariuszka patrolowała rejon Pragi-Północ wspólnie z pracownikiem Zarządu Dróg Miejskich. Gdy przejeżdżali ulicą Siedlecką, zauważyli z daleka dwie osoby stojące przy leżącym mężczyźnie. Podjechali, aby sprawdzić, co się stało. Okazało się, że leżący bezwładnie na chodniku mężczyzna jest przytomny. Z trudem powiedział, że wypadł z okna na pierwszym piętrze i bardzo boli go noga oraz klatka piersiowa. Funkcjonariuszka przystąpiła do udzielania pierwszej pomocy. Mężczyzna był w szoku. Przy tego typu wypadkach nie należy ruszać poszkodowanego, ponieważ zawsze istnieje podejrzenie urazu kręgosłupa. Strażniczka okryła mężczyznę kocem termicznym, poinformowała go, że pogotowie jest już w drodze – relacjonuje straż miejska. Do czasu przyjazdu zespołu ratowniczego 32-latek pozostawał pod opieką strażniczki. Po kilku minutach na miejscu pojawiło się pogotowie. Wstępne badanie przeprowadzone przez ratowników nie potwierdziło uszkodzenia rdzenia kręgowego. Mężczyznę ratownicy przetransportowali do karetki, która odwiozła poszkodowanego do szpitala – podsumowuje straż miejska.



