Warszawa
27/03/2026, 19:37
Overcast
Prognoza
8°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 88%
Wiatr: 4.1 m/s N
Opis: 0mm /18% / Rain
Prognoza
28/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 4.1 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 5.1 m/s N
Opis: 0mm / 10% / Rain
 
Subskrybuj

Jan Tomaszewski: Zmiana trenera Legii uzasadniona, ale PZPN powinien zareagować…

Portret Andrzeja Leppera, polskiego polityka
fot. Zorro2212 By Zorro2212 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22634445

Prywatny właściciel może robić co chce. Ale PZPN powinien reagować, bo trener nie powinien łączyć pracy w klubie z pracą w reprezentacji. Obydwu nie będzie to służyć. Natomiast sama zmiana trenera w Legii była konieczna, drużyna ma najlepszy potencjał w Polsce, na krajowe warunki występują w niej same gwiazdy, a przyjeżdża taki Górnik i dzięki pressingowi wygrywa mecz. Plus dla Legii jest taki, że najbliższym rywalem jest ekipa z Kosowa, a więc to tak, jakby mistrzowie Polski trafili na ślepy los. A w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej Legia gra u siebie. Los się więc uśmiechnął, faza grupowa jest w zasięgu. Trzeba to jednak wykorzystać – mówi Nowemu Telegrafowi Warszawskiemu Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz reprezentacji Polski, “człowiek, który zatrzymał Anglię”, medalista  MŚ w 1974 roku i wicemistrz olimpijski z 1976 roku. W Legii Warszawa występował w latach 1971 – 1973. 

Portret Andrzeja Leppera, polskiego polityka
fot. Zorro2212 By Zorro2212 – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22634445

Trenerem Legii Warszawa został Czesław Michniewicz, który zastąpił Aleksandara Vukovicia. Jednocześnie słyszymy, że Michniewicz będzie dalej prowadził młodzieżową reprezentację Polski do lat 21. Będzie w stanie pogodzić te dwie funkcje – selekcjonera i trenera mistrzów Polski?

Jan Tomaszewski: Absolutnie nie powinien ich łączyć, uważam, że Polski Związek Piłki Nożnej powinien tutaj zadziałać. Oczywiście, że funkcje selekcjonera i trenera klubowego bardzo trudno pogodzić. Legia Warszawa ma przed sobą ważne mecze i w lidze i w kwalifikacjach Ligi Europy. Młodzieżówka ma swoje spotkania w eliminacjach Mistrzostw Europy. Owszem – właściciel klubu ma prawo zwolnić i zatrudnić kogo chce. To jego prawo. W PZPN jednak powinni się na to nie zgadzać. Proszę bardzo – Ronald Koeman był selekcjonerem nie byle jakiej kadry, bo reprezentacji Holandii. Odbudował jej potęgę. Gdy jednak został szkoleniowcem Barcelony odszedł.

Jak ocenia Pan nominację dla Czesława Michniewicza, trenera, który osiągnął całkiem niezłe wyniki z młodzieżówką – poradzi sobie w Legii?

Trudno powiedzieć. Na pewno dobrze, że nastąpiła zmiana, bo Legia grała na początku sezonu dramatycznie słabo. Mając największy potencjał i finansowy, i organizacyjny i piłkarski, zawodników na poziomie naszej ligi będących gwiazdami, reprezentantów jak Boruc, Kapustka, Wszołek, Jędrzejczyk, absolutnie tego potencjału nie wykorzystywała. Stąd zmiana jest konieczna. Natomiast co do trenera Michniewicza są pewne wątpliwości. Pomijam kwestię podnoszonych przez media sensacyjnych telefonów do „fryzjera” sprzed lat, to mocno obniżyć może komfort pracy trenera – wystarczy, że sędzia gdzieś pomyli się na niekorzyść Legii, i na stadionach zaczną się wulgarne przyśpiewki. Ale, Michniewicz od lat nie prowadził klubu. A praca z drużyną klubową jest czymś zupełnie inną sprawą niż z reprezentacją, gdzie trener powołuje zawodników, których chce. W klubie, ma piłkarzy takich, jakich zatrudni mu prezes. Do samej kadry młodzieżowej też miałem pewne zastrzeżenia.

Jakie?

Uważam, że młodzieżówka powinna być bezpośrednim zapleczem pierwszej drużyny narodowej. Tymczasem Michniewicz chciał za wszelką cenę zrobić wynik. Na mistrzostwach Europy kadra grała systemem 1-9-1. To znaczy, bramkarz, dziewięciu obrońców, w napadzie sam Dawid Kownacki. A system powinien być jasny – skoro pierwsza reprezentacja gra systemem 1-4-4-1-1, to tak samo grać powinna młodzieżówka i drużyny juniorskie we wszystkich kategoriach wiekowych.

Wracając do Legii – mistrzowie Polski przełamią wreszcie złą passę?

Na razie w Polsce są dwa kluby, które mają potencjał pozwalający myśleć o dobrej grze w pucharach – to Legia Warszawa i Lech Poznań. I Legia z tym składem nie powinna mieć problemu w awansie do fazy grupowej Ligi Europy. Są w klubie gwiazdy, a przyjeżdża taki Górnik Zabrze, trener Brosz ustawia ich na mocny pressing i Legia przegrywa u siebie 1:3. Natomiast teraz można powiedzieć, że szczęście do Legionistów się uśmiechnęło. Pierwszym rywalem jest ekipa z Kosowa, gdzie wygrana jest OBOWIĄZKIEM. A potem w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej Legioniści trafiają na mocniejszego rywala, ale grają jeden mecz u siebie. Los się uśmiechnął, trzeba to wykorzystać.  

Zobacz także

Te przejścia fatalnie wypadły w audycie bezpieczeństwa. W tym roku prace na Pradze-Południe

Poprawa bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych w Alei Stanów Zjednoczonych oraz Al. Waszyngtona. Budowa nowych przejść niedaleko Wiatracznej. Drogowcy ogłosili przetarg na kolejne remonty, między innymi na Pradze-Południe. Drogowcy ogłosili…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…

Narodowy

Wiosenne nadzieje i niepokoje. O czym pisaliśmy w ostatnim wydaniu MAGAZYNU NTW

W czwartek półfinał barażu o Mistrzostwa Świata, a w ubiegłym tygodniu minęło 35 lat od awansu do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów oraz 30 lat od ostatniego występu polskiego klubu w…