Kolejny incydent w „narkotykowym zagłębiu” przy Brzeskiej. Tym razem na podwórku kamienicy policjanci zatrzymali młodego dealera. 19-latek wpadł na gorącym uczynku, gdy sprzedawał nielegalne substancje 32-letniemu klientowi.
Do zdarzenia doszło w ostatni piątek, w podwórku przy ulicy Brzeskiej 17A. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, mundurowi przyłapali na gorącym uczynku 19-latka sprzedającego narkotyki 32-letniemu klientowi.
Gdy dealer zorientował się w sytuacji, próbował szybko pozbyć się obciążających dowodów i wrzucił porcje handlowe przez okratowane okno do wnętrza opuszczonej kamienicy. Na miejsce przybyli strażacy, którzy pomogli policjantom wejść do pustostanu i zabezpieczyć ukryte substancje – relacjonuje policja. Po przebadaniu testerem okazało się, że była to heroina, amfetamina i marihuana. Okazało się też, że 19-latek złamał prokuratorski zakaz przebywania w tym konkretnym podwórzu. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty, a dealerowi grozi surowa kara za handel środkami odurzającymi – podsumowuje policja. Kodeks karny za sprzedaż narkotyków przewiduje od roku do nawet dziesięciu lat pozbawienia wolności. To nie była jedyna akcja na Brzeskiej w ostatnim czasie. Kilka dni wcześniej, przy Brzeskiej 13 podczas przeszukania klatki schodowej operacyjni natrafili na ukryte woreczki z przeznaczonymi do sprzedaży narkotykami. Były to m.in. amfetamina i heroina – relacjonowała policja. Również w ostatnim tygodniu przy Brzeskiej 14a policjanci złapali na gorącym uczynku dealera.






