Warszawa
22/06/2026, 12:54
Partly cloudy
Partly cloudy
25°C
Ciśnienie: 1023 mb
Wilgotność: 82%
Wiatr: 3.2 m/s NW
Opis: 0mm /43% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 4.8 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 3.8 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Umarł po policyjnej interwencji. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii na Białołęce

fot. policja, mat. pras.

Prokuratura, pion kontrolny policji i Wydział Kontroli Komendy Stołecznej badają przebieg interwencji na Białołęce. W jej trakcie zmarł mężczyzna. Według funkcjonariuszy wcześniej był agresywny, miał też zażyć nieokreśloną substancję.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na Białołęce. Rano policjanci pojechali na interwencję w sprawie przemocy domowej. W jej trakcie 37-latek zasłabł, potem zmarł w szpitalu. To pewne. Policja przedstawiła własną wersję sprawy. Jak podała Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze z Białołęki otrzymali zgłoszenie o agresywnym 37-letnim mężczyźnie, który miał stosować przemoc wobec jednego z domowników, a wcześniej zażyć jakąś nieokreśloną bliżej substancję. Gdy policjanci dojeżdżali na miejsce, to 37-latek informował o zagrożeniu dla swojego życia i zdrowia ze strony osoby przebywającej razem z nim w mieszkaniu.

Tragedia w trakcie akcji

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali zgłaszającą kobietę, która wskazała pomieszczenie, w którym zamknął się mężczyzna. Na miejsce pojechały też dodatkowe patrole – relacjonuje policja. Podczas próby nawiązania kontaktu i otwarcia drzwi do pokoju mężczyzna miał użyć środka drażniącego (miotacza gazu) w kierunku interweniujących funkcjonariuszy. Potem uciekł z mieszkania przez okno znajdujące się na parterze budynku. Ukrył się w garażu pobliskiego budynku. Gdy przybyli tam policjanci mężczyzna stawiał czynny opór, według relacji policji był bardzo pobudzony i agresywny. W trakcie obezwładniania stracił przytomność. 37-latek trafił do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy medycznej po kilku godzinach zmarł. Do szpitala trafili też dwaj funkcjonariusze. Jednego z nich mężczyzna ugryzł w rękę, drugi wymagał pomocy po kontakcie ze środkiem drażniącym, użytym przez zatrzymywanego – relacjonuje policja. Sprawą zajmie się prokurator. Zgodnie z procedurami przebieg interwencji zostanie także dokładnie sprawdzony przez pion kontrolny policji. Czynności w tym zakresie prowadzi również Wydział Kontroli KSP.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

Prace drogowców na Mokotowie i Ursynowie. Zawieszone i przeniesione przystanki

Od wtorku prace na ulicy Bartóka oraz Powsińskiej. Autobusy w dwóch dzielnicach pojadą w tym czasie z innych przystanków. Rusza przebudowa ulicy B. Bartóka na Ursynowie. Jak informuje Zarząd Transportu…

Afera SOR w stolicy. Jednak problem dla lokalnych władz, próby naprawy sytuacji (OPINIA)

Tydzień temu pisaliśmy, że choć afera na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym mogłaby zaszkodzić Koalicji Obywatelskiej, tak się nie stanie. Bo wszyscy mają swoje za uszami. Myliliśmy się. Skala tematu…

Ważny węzeł na Mokotowie przejdzie przebudowę. Zmiany dla kierowców, pieszych, rowerzystów

Dwie firmy złożyły oferty w przetargu na przebudowę skrzyżowania ulicy Idzikowskiego z Aleją Witosa na Mokotowie. Ta inwestycja według urzędników ma ułatwić życie kierowcom, pieszym oraz rowerzystom. Jak poinformował Zarząd…