Po 15.00 w Wielki Piątek, w dzień i blisko godziny męki i śmierci Zbawiciela spłonął Krzyż Papieski. Znajdował się na Mokotowie, jednak to ten sam Krzyż, pod którym w 1979 roku Jan Paweł II wygłaszał słynną homilię.
Do zdarzenia doszło w Wielki Piątek, 3 kwietnia o 15.30, przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego.
Jak relacjonowała Komenda Stołeczna Policji w serwisie X, spłonął znajdujący się tam Krzyż. Na miejscu pracowali policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w wyniku zajęcia się ogniem zniczy oraz sztucznych kwiatów pozostawionych pod krzyżem. Na obecnym etapie postępowania wykluczono celowe działanie osób trzecich. Czynności w tej sprawie są kontynuowane, a ich celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia – informowała w serwisie X Komenda Stołeczna Policji. Jednak same okoliczności i symbolika są dla katolików niezwykłe i smutne. Do pożaru doszło w Wielki Piątek, w dzień męki i śmierci Jezusa. W dodatku o godzinie 15.30, według Pisma Świętego Zbawiciel skonał o 15.00. A pod dokładnie tym krzyżem homilię w 1979 roku wygłosił św. Jan Paweł II. W mediach społecznościowych nie brak rozmaitych teorii, ale też nawiązań do symbolicznego wymiaru tego zdarzenia. Do tematu niebawem wrócimy.



