Jedna osoba zginęła, dwadzieścia pięć zostało rannych w dziewiętnastu wypadkach drogowych na Mazowszu. Policja podsumowała weekend.
Czas od piątku, 6 marca do niedzieli 8 marca był wyjątkowo tragiczny na drogach garnizonu mazowieckiego policji. A więc obejmującego teren województwa mazowieckiego bez Warszawy i tzw. obwarzanka, czyli powiatów sąsiadujących ze stolicą.
I to pomimo dobrych warunków atmosferycznych. Jak informuje mazowiecka policja, pomimo słonecznej, sprzyjającej aury doszło do dziewiętnastu wypadków drogowych. Rannych zostało dwadzieścia pięć osób, a jedna niestety zginęła na miejscu. Policjanci zatrzymali również dwudziestu sześciu kierowców, którzy wsiedli za kierownicę pod wpływem alkoholu. Do tragedii doszło w sobotę, 8 marca, po godzinie 18.00 w miejscowości Pieńki w gminie Domanice, w powiecie siedleckim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobowym BMW, jadąc prostym odcinkiem drogi, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd natychmiast stanął w płomieniach. Mężczyzna wypadł z samochodu i zginął na miejscu. Podróżował sam. Ofiarą jest 32-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego. Policjanci ustalają dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Łącznie od piątku do niedzieli w dziewiętnastu wypadkach zginęła jedna osoba, dwadzieścia pięć zostało rannych. Policjanci zatrzymali dwudziestu sześciu pijanych kierujących – podsumowuje policja.



