Do 10 lat więzienia grozi 24-letniemu mężczyźnie i 24-letniej kobiecie. Para oszukała starszą, 91-letnią kobietę. To niejedyny ich występek.
Wszystko zaczęło się na początku roku, konkretnie w święto Trzech Króli, czyli 6 stycznia. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji 91-letnia mieszkanka Pragi-Północ usłyszała dźwięk telefonu stacjonarnego. Gdy odebrała, po drugiej stronie odezwała się kobieta, która twierdziła, że jest wnuczką staruszki. Płakała, tłumaczyła, że potrzebuje gotówki, ponieważ grozi jej więzienie za spowodowanie wypadku. Do rozmowy ze starszą panią co chwilę włączał się jej „zięć”. Niestety, staruszka uwierzyła – relacjonuje policja.
Sprawcami mężczyzna i kobieta
Kobieta zgodziła się przekazać 50 tysięcy złotych młodemu „policjantowi”, który zjawił się w jej mieszkaniu. Po wyjściu mężczyzny, staruszka zatelefonowała do prawdziwej wnuczki, która uświadomiła babcię, że żadnego wypadku nie było, a 91-latka padła ofiarą perfidnego oszustwa. Kobiety zgłosiły zawiadomienie o przestępstwie – relacjonuje policja. Sprawą zajęli się kryminalni. Śledztwo doprowadziło ich do mieszkania na warszawskim Śródmieściu. Tam zatrzymali dwoje 24-latków. W trakcie przeszukania lokalu kryminalni zabezpieczyli kilka telefonów komórkowych, karty SIM, ponad 8 tysięcy złotych, wagę elektroniczną, dużą ilość narkotyków oraz dokumenty tożsamości i kartę płatniczą, należące do innych osób. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ. Tam śledczy przesłuchali zatrzymanych. Oboje usłyszeli zarzuty oszustwa na szkodę seniorki oraz posiadania znacznej ilości marihuany (prawie 200 gramów). Młoda kobieta odpowie dodatkowo za ukrywanie dokumentów i przywłaszczenie karty płatniczej, należących do innych osób. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanych. 24-letniej kobiecie i jej rówieśnikowi grozi kara do 10 lat więzienia – podsumowuje policja.



