Strażacy, policjanci i ratownicy medyczni szukali trzech osób, które wyszły do lasu i się zgubiły. Podczas spaceru w Kampinoskim Parku Narodowym nie potrafiły znaleźć drogi powrotnej. Niestety, jedna osoba nie żyje, jedna z objawami wychłodzenia trafiła do szpitala.
Dramat rozegrał się w sobotni wieczór, na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Jak relacjonuje w serwisie X Komenda Stołeczna Policji, dwie kobiety i mężczyzna spacerowali w kompleksie leśnym. W pewnym momencie stracili orientację w terenie i nie byli w sanie odnaleźć drogi powrotnej. W poszukiwania na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego zaangażowali się policjanci, w tym przewodnik z psem tropiącym, strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Przyjechały też zespoły ratownictwa medycznego – relacjonuje policja. Zaginionych udało się odnaleźć. Niestety, pomimo krótkiego czasu od zgłoszenia do odnalezienia zaginionych oraz intensywnych działań ratowniczych i prowadzonych czynności reanimacyjnych, nie udało się uratować życia jednej z kobiet. Mężczyzna z objawami silnego wychłodzenia trafił do szpitala – relacjonuje policja. I apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na terenach leśnych, szczególnie po zmroku. Niskie temperatury, wiatr i ograniczona widoczność mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do wychłodzenia organizmu, utraty orientacji i zagrożenia życia.



