Ogromne zaskoczenie musiał przeżyć mieszkaniec Wawra, który we własnym domu nakrył intruza. Złodziej był nie mniej zaskoczony, bo gospodarze nie pękł i go złapał. A potem przekazał policji.
Do zdarzenia doszło na Wawrze, gdzie mieszkaniec domu dokonał obywatelskiego zatrzymania intruza. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna usłyszał hałas dobiegający z parteru. Kiedy zszedł na dół zauważył buszującego po jego domu obcego mężczyznę. A także brak telefonu, kilku paczek papierosów i butelki alkoholu. Natychmiast zatelefonował pod numer alarmowy i udaremnił ucieczkę nieproszonemu gościowi. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z komisariatu przy ulicy Mrówczej. Ujawnili przy intruzie wszystkie rzeczy, które należały do właściciela domu, a dodatkowo znaleźli i zabezpieczyli działkę mefedronu. Zatrzymali 40-latka, przesłuchali pokrzywdzonego. Podejrzany usłyszał zarzuty naruszenia miru domowego i posiadania narkotyków. Mężczyzna odpowie też za kradzież – podsumowuje policja.



