Mimo licznych apeli i akcji informacyjnych wciąż wiele osób pada ofiarą oszustów. Przykładem jest 68-letni mieszkaniec Pragi-Południe, który stracił oszczędności. Podejrzany jednak tym razem wpadł.
Oszustwo przebiegło „standardowo”. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, 68-latrk otrzymał telefon z informacją o tym, że jego pieniądze są zagrożone. A żeby ich nie stracić, senior musi je wypłacić, a następnie przekazać kurierowi. Tym sposobem nie tylko miał ocalić oszczędności, ale też pomóc w policyjnej akcji i przyczynić się do zatrzymania przestępców. Oczywiście żadnej policyjnej akcji nie było. A starszy pan wypłacił z konta oszczędności i przekazał oszustom prawie 2 tysiące dolarów i ponad 4 tysiące 300 euro. W przeliczeniu około 20 tysięcy złotych – relacjonuje policja. Sprawą zajęli się kryminalni. Ustalili i namierzyli 29-latka, który stawił się u pokrzywdzonego po odbiór gotówki. Zatrzymali go. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe. Podejrzany usłyszał zarzut oszustwa, a sąd tymczasowo go aresztował – podsumowuje policja. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Warto pamiętać, by z ograniczonym zaufaniem traktować dzwoniących do nas ludzi.



