Warszawa
25/03/2026, 03:34
Overcast
Prognoza
6°C
Ciśnienie: 1011 mb
Wilgotność: 74%
Wiatr: 2.7 m/s S
Opis: 0mm /42% / Rain
Prognoza
26/03/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
9°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 79% / Rain
Prognoza
27/03/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 4.8 m/s N
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Piesek nie widział, był wycieńczony, bez wody w betonowym bunkrze. Akcja w Wawrze

Piesek był już bardzo wycieńczony fot. straż miejska, mat. pras.

Nie wiadomo ile przebywał w podziemnym pomieszczeniu. Niewidzący, lub słabo widzący piesek był uwięziony na Wawrze. Z ufnością pozwolił się odłowić.

Do zdarzenia doszło w ostatni wtorek w Wawrze, Jak relacjonuje straż miejska do Ekopatrolu przyszło zgłoszenie o zwierzęciu uwięzionym w ceglanym, podziemnym bunkrze. Zwierzak nie mógł się wydostać. Strażnicy pojechali na miejsce. Jednak nie mogli się skontaktować z osobą zgłaszającą. W zasięgu ich wzroku nie było żadnego bunkra ani piwnicy, funkcjonariusze zaczęli rozpytywać przechodniów, gdzie w pobliżu może znajdować się taka budowla. Mieszkańcy wskazali obszar za rozebranym częściowo betonowym ogrodzeniem parceli leśnej przy ulicy Króla Maciusia – informuje straż miejska.

Strażnicy weszli na teren opuszczonej posesji, gdzie zauważyli wejście do zaniedbanego podziemnego magazynu. Wkoło pełno było gruzu, porozrzucanych śmieci i potłuczonego szkła. Funkcjonariusze weszli do środka i wśród szmat i odpadów zauważyli, leżącego na ziemi, rudawego pieska – relacjonuje straż miejska. Zwierzę było osłabione i osowiałe. Obróciło głowę w kierunku mówiących do niego funkcjonariuszy, jednak nie było w stanie się podnieść. Strażnicy ostrożnie podeszli do pieska, który z ufnością dał się odłowić, a następnie wynieśli go przez przysypane częściowo wejście – na zewnątrz. Jak się okazało, zwierzę nie widziało lub miało bardzo słaby wzrok. Prawdopodobnie wpadło do podziemnego magazynu i nie umiało znaleźć wyjścia. Nie wiadomo, jak długo pies przebywał w tym miejscu bez dostępu do jedzenia i picia. Był już jednak bardzo osłabiony. Nie miał wszczepionego czipa, ani żadnego oznaczenia, które pozwoliłoby na identyfikację właściciela. Trafił pod opiekę weterynarzy stołecznego schroniska „Na Paluchu” – podsumowuje straż miejska.

Żródło: Straż miejska, mat. pras.

Zobacz także

Chłopcy biegali po rurach ciepłowniczych. Jeden miał kastet, drugi… pluszowe kajdanki

To była bardzo niebezpieczna zabawa. Trzej chłopcy biegali po rurach ciepłowniczych nad Potokiem Służewieckim. Policjanci odkryli u nich zaskakujące przedmioty. Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Mokotowie, w rejonie…

Remont przejazdu na ważnym skrzyżowaniu. Inaczej pojadą autobusy na Mokotowie

W poniedziałek ruszył remont przejazdu na skrzyżowaniu ulic Cybernetyki i W. Rzymowskiego na Mokotowie. Autobusy pojadą objazdami. Remont potrwa kilka dni. Jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego na stronie Warszawski Transport…

policja

Potworna tragedia na Ursynowie. W pożarze zginęły cztery osoby, dwie odniosły obrażenia

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i kilka karetek, zastępy straży pożarnej, policja prowadziły akcję ratunkowe w otoczeniu strzelnicy na Ursynowie. W wyniku pożaru zginęły cztery osoby, są ranni. Do zdarzenia doszło…