Powybijane szyby w drzwiach, drewniane pieńki i… but sportowy – taki widok zastali w płońskim szpitalu policjanci, gdy przyjechali na interwencję. Sprawca, który zdemolował szpital, uciekł. Po kilku godzinach pracownicy znaleźli go w pomieszczeniu socjalnym, śpiącego w jednym bucie.
Do zdarzenia doszło w sobotnią noc. Jak relacjonuje mazowiecka policji, około 3.45 dyżurny z Płońska otrzymał zgłoszenie o incydencie na terenie miejscowego szpitala. W rejonie stacji dializ nieznany mężczyzna zachowywał się agresywnie, rzucał przedmiotami w przeszklone drzwi i kopał w nie. Patrol policji udał się na miejsce. I zastał istne pobojowisko. Szyby w drzwiach były powybijane, a wewnątrz pomieszczenia znajdowały się trzy drewniane pieńki oraz biały but sportowy. Pracownica szpitala, która zgłosiła sprawę, poinformowała policjantów, że w pewnym momencie usłyszała huk. Następnie zauważyła mężczyznę kopiącego i rzucającego przedmiotami w drzwi.
Po uruchomieniu alarmu intruz uciekł – relacjonuje policja. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili teren wokół budynku oraz przeprowadzili rozmowy z personelem. Jak się okazało, około godz. 2.00 widziano mężczyznę o podanym rysopisie, który był w toalecie przy poczekalni Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Później zniknął. Około 7.00 rano mundurowi znów otrzymali zgłoszenie ze szpitala. Pielęgniarki rozpoczynające poranną zmianę zauważyły w szatni personelu śpiącego mężczyznę, bez jednego buta na nodze. Jak się okazało, 31-letni mieszkaniec gminy Baboszewo dostał się do budynku przez piwniczne okienko. Potem włamał się do pomieszczenia socjalnego przy oddziale dziecięcym i zasnął – relacjonuje policja. Mężczyzna miał w organizmie blisko 1,7 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu podejrzany usłyszał dwa zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Przyznał się do popełnionych czynów. Swoje zachowanie tłumaczył bardzo dużą ilością spożytego alkoholu. 31-latkowi grozi kara nawet do 10 lat więzienia – podsumowuje policja.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 7 (107) marzec 2025




