Warszawa
28/03/2026, 14:50
Overcast
Prognoza
15°C
Ciśnienie: 1018 mb
Wilgotność: 70%
Wiatr: 2.3 m/s NNE
Opis: 0mm /17% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
30/03/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 3.9 m/s NW
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Spowodował wypadek i uciekł. Nie pomógł rannemu ojcu, który zmarł

Polski radiowóz na miejscu wypadku; znak ostrzegawczy „WYPADEK”
fot. policja, zdj. ilustrac.

Dwadzieścia lat więzienia grozi mężczyźnie, który po pijaku spowodował wypadek, uciekł i zostawił konającego ojca.

Do tragedii doszło w ubiegły wtorek, 17 września wieczorem. Jak informuje mazowiecka policja, w wypadku na drodze krajowej DK50 w pobliżu Nowej Grabownicy wziął udział peugeot partner. Na miejsce pojechali ostrowscy policjanci, strażacy i karetka pogotowia. Po dotarciu służb okazało się, że jest tam tylko 67-letni pasażer auta. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Rannego pasażera karetka odwiozła do szpitala. Policjanci na miejscu dokumentowali przebieg zdarzenia, zabezpieczyli ślady, ustalali właściciela auta oraz typowali osobę, która nim kierowała – relacjonuje policja. W środę rano szpital poinformował policjantów o śmierci 67-latka. Ostrowscy policjanci z pionu kryminalnego zatrzymali 34-letniego syna zmarłego. Przewieźli mężczyznę do ostrowskiej komendy, zbadali stan jego trzeźwości. Miał ponad promil alkoholu w organizmie. W piątek 34-latek usłyszał w prokuraturze zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenia pomocy. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na 2 miesiące. Mężczyźnie grozi nawet do 20 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Zobacz także

Drewniany młotek spoczywający na bloku dźwiękowym. Koncepcja sprawiedliwości prawnej.

Ostatni polski seryjny morderca. Ciał nigdy nie odnaleziono

Mariusz B. został prawomocnie skazany za zabójstwo czterech osób. Motywem zbrodni była obsesyjna zazdrość, a także zemsta. W śledztwie przyznał się do winy, później jednak odwołał wyjaśnienia. Nigdy nie wskazał,…

Palił się dom, w środku byli ludzie. Większość jadących ruchliwą trasą nie reagowała

Dramatyczna sytuacja w powiecie legionowskim. Płonął dom jednorodzinny. Obok jechało wiele aut, większość kierujących nie reagowała. Tylko trzy osoby, funkcjonariuszki i ratownik medyczny, zareagowały na widok płonącego budynku. W środku…

Samochód policyjny z migającymi niebieskimi światłami

Pokrzywdzony stracił 90 tysięcy złotych. Wpadł już odbierak, to nastoletni chłopiec

Oszuści podszyli się pod pracowników banku, niestety złowili kolejną ofiarę. Teraz w ręce policjantów wpadł sprawca, który wybierał z bankomatu pieniądze pokrzywdzonego. Jest nieletni. Wszystko zaczęło się na początku marca.…