Warszawa
28/03/2026, 20:13
Overcast
Prognoza
12°C
Ciśnienie: 1014 mb
Wilgotność: 68%
Wiatr: 3.1 m/s NNE
Opis: 0mm /17% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.3 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
30/03/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 4.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 10% / Rain
 
Subskrybuj

Zwęglone zwłoki, ewakuacja mieszkańców, seria eksplozji. W płonącej stodole były niewybuchy. Armageddon na Mazowszu

Kolekcja zardzewiałej amunicji z II wojny światowej, w tym pocisków artyleryjskich i moździerzowych. Wymagane ostrożne obchodzenie się.
fot. policja

Policjanci, żołnierze i strażacy na posesji, ewakuowani mieszkańcy w obrębie pół kilometra. Na Mazowszu zaczęła płonąć stodoła. W trakcie pożaru doszło do serii eksplozji. Eksplodowały niewybuchy z II wojny światowej. W zgliszczach służby znalazły zwęglone zwłoki. Ustalenie tożsamości będzie możliwe po testach DNA. Jeszcze we wtorek służby pracowały na miejscu i odnajdywały kolejne niebezpieczne materiały.

Dramat zaczął się w niedzielę, 1 września. Jak informuje mazowiecka policja, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie o pożarze drewnianej stodoły w miejscowości Ryczyca. Nie był to zwykły pożar, bo po pojawieniu się ognia słychać było wybuchy.

Pożar i eksplozje

Zachodziło podejrzenie, że wewnątrz budynku mogą znajdować się materiały wybuchowe. Na miejsce pojechała grupa minersko – pirotechniczna Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. W akcji gaśniczej brali udział strażacy okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnej oraz Państwowej Straży Pożarnej Siedlce. W trakcie gaszenia pożaru ujawnili oni na terenie posesji niewybuchy – relacjonuje policja. Służby powiadomiły władze gminy Kotuń, zadecydowały też o ewakuacji mieszkańców okolicznych domów w promieniu pół kilometra od miejsca zdarzenia. Od poniedziałku, 2 września od godzin porannych na miejscu pożaru trwały intensywne czynności procesowe pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Siedlcach. Udział w nich brali policjanci z sekcji minersko–pirotechnicznej Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Radomiu. Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo – śledczej KMP w Siedlcach i żołnierze patrolu saperskiego Sił Zbrojnych RP. A także biegły z zakresu badań materiałów wybuchowych Laboratorium Kryminalistycznego Centrum Szkolenia Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim. Niestety, nie obyło się bez ofiar.

Zwęglone zwłoki w zgliszczach

W zgliszczach spalonego budynku służby ujawniły ciało, które zabezpieczyły do dalszych badań. Ze wstępnych informacji uzyskanych od świadków zdarzenia wynika, że ofiara to prawdopodobnie 20-letni mężczyzna. Informację tę potwierdzą jednak dopiero wyniki sekcji zwłok i badań DNA. Okazało się, że w miejscu zdarzenia był istny arsenał niewybuchów. Na terenie posesji, na której doszło do pożaru, saperzy zabezpieczyli i wywieźli około 70 sztuk różnego rodzaju niewybuchów z okresu II wojny światowej (stan na wtorek, 3 września red.). Były to głównie granaty, bomby, pociski, w tym dużego kalibru. We wtorek, 3 września wciąż było zagrożenie wybuchem – relacjonuje policja. Na miejscu pracowały służby i wojsko, które zabezpieczały kolejne materiały wybuchowe, następnie przygotowywały je do usunięcia z posesji. Mieszkańcy okolicznych domów wciąż nie mogli wrócić do swoich domów. Będzie to możliwe dopiero po oczyszczeniu miejsca zdarzenia i wywiezieniu niebezpiecznych materiałów wybuchowych – podsumowuje policja.

Zobacz także

Drewniany młotek spoczywający na bloku dźwiękowym. Koncepcja sprawiedliwości prawnej.

Seryjny morderca z Mazowsza. Ciał ofiar nie odnaleziono, dostał dożywocie

Mariusz B. został prawomocnie skazany za zabójstwo czterech osób. Motywem zbrodni była obsesyjna zazdrość, a także zemsta. W śledztwie przyznał się do winy, później jednak odwołał wyjaśnienia. Nigdy nie wskazał,…

Palił się dom, w środku byli ludzie. Większość jadących ruchliwą trasą nie reagowała

Dramatyczna sytuacja w powiecie legionowskim. Płonął dom jednorodzinny. Obok jechało wiele aut, większość kierujących nie reagowała. Tylko trzy osoby, funkcjonariuszki i ratownik medyczny, zareagowały na widok płonącego budynku. W środku…

Samochód policyjny z migającymi niebieskimi światłami

Pokrzywdzony stracił 90 tysięcy złotych. Wpadł już odbierak, to nastoletni chłopiec

Oszuści podszyli się pod pracowników banku, niestety złowili kolejną ofiarę. Teraz w ręce policjantów wpadł sprawca, który wybierał z bankomatu pieniądze pokrzywdzonego. Jest nieletni. Wszystko zaczęło się na początku marca.…