Warszawa
22/03/2026, 01:45
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.3 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Warszawski konserwatyzm inny niż ten partyjny. To możliwe? (KOMENTARZ)

Nocna panorama Warszawy z nowoczesnymi wieżowcami i oświetlonymi ulicami.
Centrum Warszawy, fot. ODH

Warszawski konserwatyzm powinien odrzucić typową dla części prawicy głupawość, polegającą na tym, że skoro lewica chce sadzić drzewa wszędzie, to prawica wszystkie wytnie i wyleje beton. Że skoro lewica lubi psy i koty, to prawica zacznie je jeść. Na tej zasadzie, jak lewica powie, że niedziela jest niedzielą, prawica będzie udowadniać, że niedziela jest wtorkiem. Nie jest.

Polityczna prawica – czy to spod znaku Prawa i Sprawiedliwości, a więc de facto lewica, czy to spod znaku Konfederacji, o partii Brauna i jemu podobnych altprawicowych ruchach nie wspominając, nie ma żadnych szans na przejęcie rządu dusz w stolicy. Warszawa jest z natury antypisowska, dość liberalna. Są tu też liczące się, choć niewielkie środowiska lewicowe, skupione np. w ruchach miejskich. Nie oznacza to jednak, że w stolicy w ogóle nie ma konserwatystów. Jak najbardziej są. Część głosuje z „braku laku” na istniejące formacje, które przegrywały, przegrywają i przegrywać będą. Część wybiera wewnętrzną emigrację i nie głosuje wcale bądź głosuje z zatkanym nosem na przedstawicieli prawego skrzydła KO, PSL, ruchów miejskich, które w większości są lewicowe.

Inny rodzaj konserwatyzmu

Miejscy konserwatyści są nieco inni. Do nich nie trafia przekaz Prawa i Sprawiedliwości – nazbyt socjalny, antyrynkowy, łopatologiczny i antyzachodni. Jeśli oglądali media Kurskiego, to w zależności od usposobienia zgrzytali zębami, bądź mieli z nich bekę. W stolicy szanse miałaby prawica zupełnie inna – niepodległościowa, inteligencka, patriotyczna, ale pozbawiona nacjonalizmu.  Promująca patriotyzm, ale tradycja i pamięć powinna być jednak naturalna, bez zbędnego nadęcia. Wartości chrześcijańskie to podstawa, ale szacunek do nich i wierność im nie nie mogą iść w parze z ośmieszającą tradycję i wiarę bigoterią, ani tym bardziej nie może popierać sojuszu ołtarza z tronem.

Ważna jest ochrona zabytków, wsparcie przedsiębiorców, rzemieślników, kupców. Wreszcie – tradycyjnej tkanki miejskiej. Taka prawica mogłaby stanowić przeciwwagę dla lewicowych pomysłów na przykład w przestrzeni miejskiej, czy ruchu drogowym. Powinna odrzucić typową dla części prawicy głupawość, polegającą na tym, że skoro lewica chce sadzić drzewa wszędzie, to prawica, wszystkie wytnie i wyleje beton. Że skoro lewica lubi psy i koty, to prawica zacznie je dla odmiany jeść. Na tej zasadzie jak lewica powie, że niedziela jest niedzielą, prawica będzie udowadniać, że niedziela jest wtorkiem. Nie jest. W Warszawie brakuje rozsądku. Zieleni jest za mało, powinno być jej więcej, ale sadzić należy ją tam, gdzie jej brakuje i poprawi ona estetykę. Drzewa w przestrzeni zabytkowej muszą nawiązywać do wyglądu sprzed lat, podkreślać historyczny wygląd. Nie mogą być sadzone tak, by przysłaniać zabytki, bądź całkowicie zmieniać wygląd ulicy, niszczyć jej charakter.

Nie po drodze z partiami politycznymi

Można i trzeba walczyć o lepszą estetykę bazarków, ale nie może to oznaczać ich likwidacji. Dobrym pomysłem jest decentralizacja miasta, ale taka, która faktycznie wzmacnia samorządność, a nie jedną partię, która nie może wygrać lokalnych wyborów. A więc więcej władzy dla dzielnic – tak, ale przy jednoczesnym bezpośrednim wyborze burmistrzów. Prawdziwe środowiska konserwatywne w Warszawie nie mają po drodze ani z rządzącą Koalicją Obywatelską, ani z partyjną prawicą (PiS, Konfederacja, formacja Brauna), ani lewicowymi ruchami miejskimi, dla których stworzyć powinny alternatywę. Czy takie ruchy powstaną? Ciężko powiedzieć. Istnieć mogą natomiast media, które z dystansem podchodzić będą do partii politycznych, ale będą wierne swoim wartościom i przekonaniom. Będące po stronie nie polityków, ale ludzi – przedsiębiorców i rzemieślników, tradycji, ale i normalności, z którą w stolicy bywa ostatnio bardzo różnie.

(Materiał archiwalny)

Żródło: Nowy Telegraf Warszawski

Zobacz także

Ruszył pierwszy etap przebudowy stacji metra. Po świętach kolejny i większe utrudnienia

Od piątkowego wieczoru trwa przebudowa układu torowego stacji metra Kabaty. Już od tego weekendu są zmiany organizacji ruchu autobusów. Po świętach rusza kolejny etap, wtedy będą też utrudnienia dla kierowców.…

Biegacze rywalizują w biegu ulicznym, prezentując obuwie sportowe i skarpetki uciskowe.

Biegacze na ulicach Warszawy, pierwsza niedziela wiosny z utrudnieniami w ruchu i komunikacji

Po raz dwudziesty w Warszawie wystartuje Półmaraton Warszawski oraz New Balance Bieg na Piątkę. Udział weźmie nawet 33 tysiące zawodników. Będą zamknięte ulic, inaczej pojadą autobusy i tramwaje. Biegi wystartuje…

Dwa walce drogowe Hamm zagęszczające asfalt.

Prace wzdłuż torów na Rakowieckiej. Weekend z utrudnieniami na Mokotowie

Na najbliższy weekend tramwajarze zamkną ulicę Rakowiecką na odcinku między Kazimierzowską i Puławską. Kierowcy pojadą objazdami. Asfaltowanie potrwa do poniedziałku. Po nim ten fragment ulicy będzie już przejezdny, ale to…