Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby przejechał tędy samochód. Niepozorne wgłębienie okazało się groźną dziurą, zagrażającą jadącym tu pojazdom.
Krok od dramatu u zbiegu Suchodolskiej z al. Waszyngtona na Pradze-Południe. Kilka dni temu woda wypłukała grunt pod ulicą Suchodolską. Wyglądało niegroźnie, ale dla jadących samochodów było niebezpiecznie. Jak informuje straż miejska, do zdarzenia doszło kilka dni temu. Jeden z mieszkańców zauważył dziurę w jezdni. W nawierzchni brakowało jednej kostki. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze straży miejskiej. Zauważyli tylko lekkie wklęśnięcie nawierzchni. Po kontroli okazało się, że sprawa jest poważna. Woda podmyła nawierzchnię, a kostki zaklinowały się jedna na drugiej. W efekcie fragment jezdni wisiał nad dziurą. Jak ocenili funkcjonariusze SM pod kostką, na powierzchni 2 metrów kwadratowych brakowało gruntu na głębokość około 1 metra. Gdyby na kostkę najechał samochód, to by się zapadł – relacjonuje straż miejska. Strażnicy powiadomili Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, by usunęło zagrożenie. Do czasu przyjazdu przedstawicieli MPWiK funkcjonariusze zabezpieczali miejsce awarii – podsumowuje straż miejska.
(źródło: straż miejska, mat. pras.)



