Warszawa
23/03/2026, 15:17
Partly cloudy
Partly cloudy
14°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2 m/s SSE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.6 m/s S
Opis: 0mm / 23% / Rain
 
Subskrybuj

Przebłyski dobrej gry, prawie kontrola i niepotrzebne nerwy. Awans, ale spacerek to to nie był

Piłka nożna
fot. Freeimages.com zdj. ilustr.

Najpierw niespodziewany błąd i nerwówka, potem 2:0 i pełna kontrola. Następnie głupio tracone bramki. Ostatecznie radość i awans. Legia Warszawa wygrała z Ordabasami Szymkent 3:2 i dwumeczu 5:2. Awansowała do III rundy  kwalifikacji Ligi Konferencji. Ale z Austrią Wiedeń koncentrację trzeba trzymać przez cały czas.

Legioniści w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy zremisowali 2:2, choć przegrywali już 0:2. W rewanżu byli faworytem. Spotkanie rozpoczęła chwila ciszy ku czci Powstania Warszawskiego. Kibice zaintonowali hymn Polski. Sędzia jeszcze w trakcie śpiewu rozpoczął mecz.

Świetny początek

Gospodrze od początku prowadzili grę, ale w ich szeregach widać było nerwowość. Pekhart strzelił nawet gola, ale ze spalonego. W 16 minucie lider defensywy Legii, typowany (także przez nas) do reprezentacji Polski Rafał Augustyniak za krótko wybił piłkę, rywale omal legionistów nie skarcili. Na szczęście trafił w ręce Tobiasza. Kilkanaście sekund później fantastyczną akcję przeprowadził Paweł Wszołek, który pewnie wpakował piłkę do siatki. Przy stanie 1:0 gospodarze uspokoili grę i w kolejnych minutach byli zespołem wyraźnie lepszym. Dobrze spisywał się po prawej stronie Paweł Wszołek, tym razem więcej niż w pierwszym meczu dawał na lewym wahadle Patryk Kun. W 41 minucie rzut wolny wykonywał Josue. Z woleja strzelił Artur Jędrzejczyk. Huknął w okienko, bramkarz Ordabasów wypiąstkował piłkę, która trafiła w słupek a następnie pod nogi Yuri Ribeiro. Obrońca gospodarzy trafił do siatki. Było 2:0, kibice liczyli na spacerek i kolejne bramki. Gole padły, ale spacerek to to nie był…

Ale 2:0 to groźny wynik

Tak, jak pierwszą połowę legioniści zaczęli zbyt spięci, tak drugą rozpoczęli nazbyt wyluzowani. Już w 46 minucie Sadowskij wpisał się na listę strzelców, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Dziesięć minut później po błędzie Ribeiro goście zdobyli kontaktowego gola. Kacpra Tobiasza pokonał Sadowyj. Gospodarze próbowali podwyższyć wynik, strzał wprowadzonego za Muciego Guala obronił Szajzada. Paweł Wszołek próbował przelobować golkipera gości, piłka trafiła jednak w słupek. W 71 minucie piłkę na połowie Legii przejął Bartosz Slisz, odegrał do Guala, ten świetnym podaniem uruchomił Pawła Wszołka. Wahadłowy Legii popędził w pole karne, mógł strzelać ale odegrał do jeszcze lepiej ustawionego Pekharta. Czeski napastnik w takich sytuacjach nie przebacza. I gdy wydawało się, że Legia prędzej podwyższy wynik to goście w 84 minucie strzelili kontaktowego gola. Bramkę zdobył Małyj. Końcówka była nerwowa, na szczęście gościom nie udało się doprowadzić do wyrównania. Legia wygrała 3:2, w dwumeczu 5:4 i awansowała do trzeciej rundy.

Czas na koncentrację cały czas, nie tylko fragmentarycznie

Pod względem piłkarskim legioniści byli o dwie klasy lepsi. Ale brakowało momentami koncentracji. Wciąż nierówno grał blok defensywny, słabiej niż w poprzednich spotkaniach wypadł Augustyniak. Błędu nie ustrzegł się Ribeiro, w meczu z Ordabasami liderem obrony był Jędrzejczyk. „Jędza” przyczynił się też do drugiej bramki. W trzeciej rundzie rywalem będzie Austria Wiedeń. Rywal mocny, ale w zasięgu legionistów. Bo to, że Legia na europejskim poziomie grać umie udowodniła przez długie fragmenty meczów. Z Austriakami konieczna będzie jednak pełna koncentracja przez całe 180 minut, nie tylko fragmentaryczna. Mecze III rundy odbędą się 10 i 17 sierpnia. Gospodarzem pierwszego spotkania z Austrią będą legioniści. A już w poniedziałek poznają potencjalnego rywala w IV rundzie, czyli Play Off o awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy.

Legia Warszawa – Ordabasy Szymkent 3:2 (2:0)
1:0 – Paweł Wszołek 18’
2:0 – Yuri Ribeiro 41’
2:1 – Sadowyj 56’
3:1 – Tomas Pekhart 71’
3:2 – Sierhij Małyj 84’
AWANS – LEGIA WARSZAWA

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Artur Jędrzejczyk, Rafał Augustyniak, Yuri Ribeiro – Paweł Wszołek, Bartosz Slisz, Juergen Elitim (89’ Patryk Sokołowski), Patryk Kun (78’ Makana Baku) – Josue – Ernest Muci (65’ Marc Gual), Tomas Pekhart (78’ Blaž Kramer)–

Ordabasy Szymkent: Biekchan Szajzada – Mamadou Mbodj, Serhij Małyj, Tiemirłan Jerłanow – Auro Jr. (88’ Bernardo Matić), Jewhenij Makarenko, Aschat Tagybiergien (82’ Ajbar Żaksyłykow), Sułtanbiek Astanow – Wsiewołod Sadowskij (72’ Bobir Abdixoliqov), Bauyrżan Isłamchan (73’ Jerkiebułan Tungyszbajew), Shoxboz Umarov (46’ Jorginho)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…