Radni Pragi-Południe odwołali Adma C. z funkcji wiceburmistrza Pragi-Południe. To pokłosie afery korupcyjnej.
Decyzja zapadła podczas piątkowej sesji Rady Dzielnicy Praga-Południe. Radni głosowali niemal jednogłośnie – nikt nie był przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu, pozostali głosowali „za”.
11 lipca do urzędu na Pradze-Południe weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zatrzymali Adama C., a także naczelnika Wydziału Architektury i Budownictwa. Urzędnicy usłyszeli zarzuty. C. wg śledczych prowadził nieoficjalnie firmę, na której czele stał podstawiony słup. Jacek G. był wcześniej urzędnikiem na Targówku. I wydał decyzję korzystną dla firmy Adama C. Zdaniem prokuratury właśnie w zamian za to został naczelnikiem Wydziału Architektury na Pradze-Południe. Urzędnicy usłyszeli zarzuty korupcyjne. Zarzuty usłyszeli dwaj przedsiębiorcy – jeden był słupem – oficjalnie kierował firmą należącą do Adama C. Z kolei drugi przedsiębiorca wystawiał puste faktury. Sąd aresztował Adama C. na dwa miesiące, prokurator objął Jacka G. policyjnym dozorem. W czwartek, 27 lipca radni zebrali się na sesji, podczas której odwołali wiceburmistrza ze stanowiska.



