Legia zremisowała z zespołem Ordabasy Symmkent 2:2 i jest faworytem w rewanżu. Pozostałe kluby – Pogoń Szczecin, Lech Poznań i Raków Częstochowa wygrały swoje mecze. Co jest ważne nie tylko w perspektywie rewanżu, ale także w kontekście rankingu dla całej polskiej ligi.
Wygrane mecze to więcej punktów. A awans w rankingu to szansa na późniejsze rozpoczynanie eliminacji pucharów, więcej drużyn w nich występujących. Dlatego, niezależnie od sympatii w kraju w Europie cieszyć powinny nas wszystkie zwycięstwa rodzimych drużyn. To znaczy – jeśli kibicujemy np. Legii, to wygrana Lecha czy Rakowa w europejskich rozgrywkach w następnych sezonach pomoże legionistom. I odwrotnie. I pierwsze mecze drugiej rundy są obiecujące. Żaden polski zespół nie przegrał. Legioniści uzyskali remis, a Raków, Pogoń i Lech wygrały. W rewanżach poza Rakowem wszystkie nasze kluby są faworytem.
Raków ma najtrudniej, ale… najlepiej
Mistrz Polski podejmował Qarabaq Akdam w meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Częstochowianie prowadzili już 2:0, ale goście doprowadzili do remisu. W doliczonym czasie Sonny Kittel cudownym strzałem zapewnił „medalikom” zwycięstwo. Pomimo wygranej to Raków w rewanżu będzie miał najtrudniej. Ale też jego sytuacja jest najlepsza. W przypadku odpadnięcia częstochowianie nadal zostają w grze o Ligę Konferencji. Jeśli przejdą dalej, zapewnią już sobie fazę grupową trzecich w hierarchii europejskich rozgrywek. I walczyć dalej o Ligę Mistrzów bądź Europy. Tego komfortu nie mają pozostali pucharowicze, walczący o fazę grupową Ligi Konferencji.
Legia faworytem rewanżu, Lech i Pogoń z dobrą zaliczką
Legia zremisowała z Ordabasami Szymkent, przegrywała 0:2 i odwróciła wynik meczu. W rewanżu jest niekwestionowanym faworytem. O meczu Legii piszemy TUTAJ
Pogoń Szczecin na wyjeździe mierzyła się z północnoirlandzkim Linfield. Po szalonym i dość nierównym spotkaniu portowcy zwyciężyli 5:2. Koncertowo spisał się Kamil Grosicki. A jego zespół, mimo nerwowych fragmentów i traconych łatwo bramek pokazał parę bardzo widowiskowych zagrań oraz wypracował sobie świetną zaliczkę przed rewanżem.
Bliski awansu jest też poznański Lech. Po kapitalnej pierwszej połowie i bramkach Dino Holicia, Antonio Milicia i Radosława Murawskiego Kolejorz prowadził z Żalgirisem Kowno 3:0. Druga połowa była już w wykonaniu poznaniaków słaba. W 57 minucie Anton Fase zmniejszył rozmiary porażki. Na Litwę Lech jedzie jednak z dobrą zaliczką. I jedyne co może martwić kibiców w Poznaniu to uraz Filipa Marchwińskiego, który musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie.
Z kim zagrają polskie zespoły jak awansują?
Jeśli Raków Częstochowa awansuje, zagra o play off Ligi Mistrzów z wygranym z pary Aris Limassol (Cypr) – Bate Borysów (Białoruś). Jeśli mistrz Polski odpadnie, zagra w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy z przegranym z pary HJK Helsinki (Finlandia) Molde (Norwegia). Mistrz ma najłatwiej, bo może w razie odpadnięcia z Ligi Mistrzów grać o Ligę Europy, ewentualnie Konferencji. Pozostałe polskie zespoły muszą przechodzić kolejne rundy, by zagrać w fazie grupowej Ligi Konferencji.
Legioniści w razie awansu zagrają ze zwycięzcą pary Austria Wiedeń (Austria) Borac Banja Luka (Bośnia i Hercegowina). Lech zmierzy się ze zwycięzcą pary FK Auda (Łotwa) – Spartak Trnawa (Słowacja). A Pogoń Szczecin ze zwycięzcą dwumeczu KAA Gent (Belgia) – MŚK Żilina (Słowacja).



