Warszawa
09/05/2026, 14:42
Overcast
Prognoza
14°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.3 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
10/05/2026
Dzień
07
Prognoza
20°C
Wiatr: 2.5 m/s ENE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
11/05/2026
Dzień
12
Opis
25°C
Wiatr: 6.4 m/s SSE
Opis: 5.1mm / 75% / Rain
 
Subskrybuj

Roztrzęsiona, zapłakana i głodna. Ośmiolatka błąkała się po Brzeskiej. Porzucił ją tam konkubent jej mamy

Radiowóz Srebrnej Straży Miejskiej nr 2761
fot. Straż Miejska

Dramat ośmiolatki z Ukrainy. Do Warszawy trafiła pierwszy raz. W środę konkubent matki porzucił ją samą na Brzeskiej. Dziewczynka była przestraszona i głodna. Płaczącemu dziecku pomogli przechodnie.

Wstrząsające sceny rozegrały się we wtorkowe południe. Jak informuje straż miejska, ośmiolatka i jej niesłysząca mama w poniedziałek, 24 lipca wieczorem przyjechały do Warszawy. Towarzyszył im konkubent matki, obywatel Gruzji. We wtorek, 25 lipca rano, gdy matka jeszcze spała, ojczym obudził dziewczynkę i powiedział, że pojadą na rowerową wycieczkę. Gdy dojechali na Brzeską, konkubent kazał się jej zatrzymać na wysokości ulicy Wieczorkiewicza. Powiedział, żeby dziewczynka poczekała na niego 5 minut, a sam odjechał w stronę Ząbkowskiej zabierając jej telefon i dokumenty. Mężczyzna nie wrócił. Zapłakanym dzieckiem zainteresowali się przechodnie – relacjonuje straż miejska. Po 12.30 zgromadzenie ludzi przed jedną z kamienic przy ulicy Brzeskiej patrolujący Pragę funkcjonariusze straży miejskiej.

Jedna z kobiet poinformowała ich o sytuacji. Funkcjonariusze straży miejskiej uspokoili dziewczynkę mówiąc, bezpiecznie wróci do domu. Dziecko mówiło po polsku, ale z wyraźnym obcym akcentem. Zapłakana i głodna ośmiolatka powiedziała, że pochodzi z Ukrainy, a w Polsce mieszka od około dwóch lat. Potem opowiedziała, co stało się w ostatnich dniach i godzinach – informuje straż miejska. Dziewczynkę nakarmiono, a strażnikom udało się skontaktować z dyrekcją jednej ze szkół, do której uczęszczała ośmiolatka. Dzięki temu funkcjonariusze ustalili namiar do babci dziecka, mieszkającej w Lublinie. Na miejsce przyjechał patrol policji, który skontaktował się z kobietą. Babcia powiedziała, że przyjedzie do Warszawy i odbierze wnuczkę. Dziewczynka trafiła na razie do komendy rejonowej.

Zobacz także

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…