Warszawa
24/03/2026, 04:03
Partly cloudy
Partly cloudy
6°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 58%
Wiatr: 2.6 m/s W
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.5 m/s S
Opis: 0mm / 27% / Rain
Prognoza
26/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
8°C
Wiatr: 3.2 m/s NW
Opis: 0mm / 46% / Rain
 
Subskrybuj

Akcja o bezpieczeństwie pieszych. Działacze MJN oburzeni. Dlaczego?

Scena uliczna w Warszawie: piesi przechodzą przez przejście dla pieszych w pobliżu Banku Polskiego.
Czy edukowanie pieszych jest [rzerzucaniem na nich odpowiedzialnności za wypadki? Takie opinie pojawiają się w sieci. Na zdjęciu przejście w centrum Warszawy. W czasie pandemii był mniejszy ruch i mniejsza liczba wypadków fot. ODH

Zarząd Transportu Miejskiego na stronie Warszawski Transport Publiczny promuje akcję, w której wzywa pieszych do nieprzechodzenia przez jezdnię ze smartfonem w ręku. Do promowania akcji wykorzystuje zdjęcie miejsca, gdzie miesiąc temu kierowca autobusu śmiertelnie potrącił dziecko. „Nie dowierzamy, że Warszawski Transport Publiczny (…) ma czelność” promować akcję w tym miejscu.

Akcję zlecił Urząd Gminy Piaseczno. Bezpieczeństwo na drodze i przejściach dla pieszych. O tym trzeba mówić ZAWSZE i przy każdej możliwej okazji – zgodzicie się z nami? (…) Na zlecenie Gmina Piaseczno po ulicach miasta odbył się przejazd jednego z autobusów, na co dzień obsługujących gminne „eLki”. Częściowo na trasie L39 – pisze Warszawski Transport Publiczny na Facebooku. I dodaje, że nakręcone materiały będą częścią tworzonego przez piaseczyński urząd filmu. Film promuje bezpieczne zachowania na drodze (zwłaszcza w rejonie przejść dla pieszych). Uświadamia, co widzi kierowca autobusu i jak wygląda droga hamowania tak ciężkiego i mało zwrotnego pojazdu – twierdzi WTP.

Oburzenia akcją nie kryje Miasto Jest Nasze. „Nie dowierzamy, że Warszawski Transport Publiczny w ramach akcji, w której wytyka pieszym, że „największym grzechem współczesnych pieszych jest przechodzenie przez zebrę ze smartfonem w ręku” ma czelność promować ją zdjęciem wykonanym dokładnie w tym samym miejscu, przy tym samym rondzie, w którym kierowca autobusu miesiąc temu zabił 12-letnie dziecko. Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym” – pisze MJN na swoim profilu. Powołuje się na dane ITS, z których wynika, że piesi rzadko dokonywali „wtargnięć na jezdnię”, tylko 5 proc. z nich korzystało z telefonu „co nawet nie jest samo w sobie zakazane. Retorycznie pytamy, czy na pewno to ta grupa wymaga pilnej edukacji?” – pisze MJN. „Takie akcje, jak ta, wskazują winnych nie tam, gdzie naprawdę są! Chcielibyśmy wierzyć, że to przypadek, a nie brak jakiegokolwiek wyczucia i poczucia się do winy. Bardzo chcielibyśmy” – przekonuje stowarzyszenie.

(AnKot, źródło: Facebook.com)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…